"To nie tak, że boję się um­rzeć. Po pros­tu nie chciałbym być w pob­liżu, kiedy to się stanie."
Woody Alleny

  • Pułapka - sezon 1

    pulapka s 1

    Pułapka,
    - twórcy: Łukasz Palkowski;
    - TVN, 2018, sezon 1;
    - wybrana obsada: Agata Kulesza, Marianna Kowalewska, Leszek Lichota, Mateusz Więcławek, Joanna Kulig, Kinga Preis, Krzysztof Pieczyński, Maria Maj;
    - kategoria: kino polskie, kryminał;

    Olga (Kulesza) jest znaną pisarką, która cały czas poszukuje nowych tematów do swoich książek. Poszukiwania ułatwiają spotkania autorskie, które odbywają się całym kraju. Olga natrafia na sprawę zaginięcia dziewczyny z domu dziecka. Sprawa z pozoru banalna - dzieciaki przecież uciekają z bidula, ale miejsce nie jest przypadkowe. To dom, który Olga zna doskonale... a nadal nie potrafi się uwolnić od traumatycznych przeżyć, które wiążą się z tym miejscem. Na miejscu odkrywa, że sprawa zaginięcia może mieć głębsze dno, a demony przeszłości odzywają się z zdwojoną siłą. Czyżby przeszłość się splatała z teraźniejszością? To świetny moment by wspomnieć, iż Olga radzi sobie z problemami jak Komisarz Halski... zapija je. Czasem to pomaga..

     

  • Jestem mordercą - 2016

    jestem morderca
    Jestem mordercą
    - 2016;
    - reżyseria: Maciej Pieprzyca;
    - scenariusz: Maciej Pieprzyca;
    - wybrana obsada: Mirosław Haniszewski, Agata Kulesza, Arkadiusz Jakubik, Magdalena Popławska, Karolina Staniec, Piotr Adamczyk, Michał Żurawski,
    - gatunek: na faktach, thriller.

    Lata siedemdziesiąte. Ktoś morduje w śląskich miastach kobiety. Po dokonanych zbrodniach pisze do milicji anonimy. W Polsce ludowej, podobnie jak w Związku Radzieckim nie ma seryjnych morderców, którzy występują tylko w zachodnich społeczeństwach. Dlatego też sprawa Wampira (tak nazywano mordercę) zyskuje priorytetowy status. Śledztwo ma prowadzić młody, uczciwy i bardzo zdolny milicjant. Tylko świeże spojrzenie na sprawę może dokonać przełomu w śledztwie. I w tym momencie Pieprzyca funduje nam niesamowitą niespodziankę. Akcja przestaje skupiać się na pościgu za Wampirem - głównym bohaterem jest prowadzący śledztwo. Młody milicjant powoli się zmienia - ideały w zderzeniu z rzeczywistością zostają zapomniane, a bohater zaczyna mocno się zmieniać. Przyznaję, że nie spodziewałem się takiego rozłożenia akcentów w tym filmie. Pieprzyca pokazał, że znakomicie zna polską historię kina i stworzył film, któremu bliżej do "kina moralnego niepokoju" niż do współczesnego thrillera. Metamorfoza i "zepsucie" głównego bohatera mocno przypominały mi bohaterów Falka, Kieślowskiego, czy też Wajdy. Zawsze po seansie filmów z tego nurtu pojawiało się w mojej głowie pytanie. Czy to ludzie z natury są podli? Czy też może "system" ich tak zmieniał? A może prawda leży gdzieś w środku?

     

  • Niewinne - 2016

    plakat promującyNiewinne,
    (Les Innocentes) - 2016;
    - reżyseria: Anne Fontaine;
    - scenariusz: Sabrina B. Karine, Pascal Bonitzer, Anne Fontaine, Alice Vial;
    - wybrana obsada: Lou de Laâge, Agata Buzek, Agata Kulesza, Vincent Macaigne, Joanna Kulig, Katarzyna Dąbrowska, Anna Próchniak;
    - gatunek: na faktach, dramat.

    Nie miałem w planach tego filmu, ale niektóre polskie komentarze sprawiły, że mnie zaintrygował. Wybaczcie, ale jak czytam, że jakaś produkcja ma antypolski i antykościelny charakter chociaż jeszcze nie weszła na ekrany to się robię mocno zaintrygowany. Ta przekorność natury.
    Niewinne to historia inspirowana prawdziwymi zdarzeniami. Koniec 1945 roku, gdzieś w Polsce - wojna dobiegła końca, ale do pokoju jeszcze daleko. Młoda francuska lekarka zostaje po kryjomu wezwana do zakonu gdzie ma pomóc jednej z sióstr. Na miejscu dowiaduje się, że chodzi o poród i że ciężarnych zakonnic jest dużo więcej. Kilka miesięcy wcześniej byli tu radzieccy żołnierze, którzy potraktowali zakon jak łup wojenny. Dramatyczne wydarzenia mają swoje nieuchronne konsekwencje, które nie mogą zostać ujawnione.
    Po seansie próbuję się doszukiwać antypolskiego wydźwięku. Owszem jeden z lekarzy mówi, że nie lubi Polaków, ale to nie przeszkadza mu udzielania pomocy. Nie ważne czy Polak, czy żyd, czy wierzący, czy komunista - wszyscy jesteśmy ludźmi, którzy zmagają się z traumatycznymi przeżyciami.. Czy to jest antypolskie? No chyba, że trzymamy się tezy, że świat jest czarno-biały i Polacy są zbawicielem narodów - jeśli w to wierzycie to film Wam się nie spodoba.

     

  • Moje córki krowy - 2015

    plakat filmowy
    Moje córki krowy - 2015
    - reżyseria: Kinga Dębska;
    - scenariusz: Kinga Dębska;
    - wybrana obsada: Agata Kulesza, Gabriela Muskała, Marian Dziędziel, Marcin Dorociński, Łukasz Simlat.
    - gatunek: dramat.

    Ostatnio całkiem polskich pozycji oglądam w kinie. Coraz częściej są to filmy, których poziom znacząco nie odbiega od światowych trendów. Jest nadal sporo kiczu i martyrologii, ale są też tytuły, które mają uniwersalne, międzynarodowe przesłanie. Do takich pozycji bez wątpliwości należy zaliczyć Moje córki krowy. Jest to to prosta opowieść o umieraniu, ale także o życiu. Codziennych problemach i znaczeniu życiowych wyborów.
    Marta i Kasia są siostrami, które mają różne recepty na życie. Niespecjalnie za sobą przepadają, ale choroba rodziców sprawia, że na nowo zbliżają się do siebie. Śmiertelne choroby w filmie mają cichy, wyważony charakter. Nie ma tu walki o każdy dzień, smutnych szpitalnych korytarzy, czy też zbędnej dramaturgii. Film bardziej się skupia na próbie akceptacji tego co nieuniknione, co prędzej czy później dotknie każdego z nas.
    W doborze tematu film mocno mi przypominał Moją matkę (reż. Nanni Moretti), ale jest o wiele lepiej zagrany (fenomenalna Kulesza) oraz posiada o wiele rozsądniej rozłożoną dramaturgię i humor. Tu wielka zasługa Dziędziela, który swoją naturalnością i bezpośredniością niesamowicie mnie śmieszy.
    Irytować mogą tylko elementy rzeczywistości magicznej w filmie. Niezłe życie z jednej wypłaty, puste parkingi pod szpitalami (ale Mini jest) czy też brak kolejek w polskiej służbie zdrowia. Nie obniżam za to noty - jest to drażniące, ale nie o tym jest film.

     

  • Ida - 2013

    idaIda (reżyseria Paweł Pawlikowski, 2013)
    Polska, lata sześćdziesiąte. Historia Idy (Agata Trzebuchowska), sieroty, która chce złożyć śluby w zakonie. Zanim jednak to zrobi, musi odwiedzić swoją jedyną żyjącą krewną - ciotkę Wandę (Agata Kulesza).
    Nie rozumiem fenomenu tego filmu.. czytałem sporo pozytywnych recenzji, opinii.. postanowiłem obejrzeć.. zwłaszcza, że lubię polskie kino dramatyczne.. seans mnie mocno rozczarował. Film jest nudny i całkowicie przewidywalny.. banalny wręcz..
    z drugiej strony Ida została doceniona i nagrodzona na międzynarodowych festiwalach. Może skupiono się na stronie wizualnej filmu. Czarno-białe zdjęcia, które nieźle budują klimat Polski lat sześćdziesiątych.. mam jednak wrażenie, że nasi twórcy nadużywają tej formy.. zbyt często, zbyt łatwo sięgają po ten środek wyrazu. Na uznanie zasługuje aktorstwo - obie panie zagrały na dobrym poziomie. Myślę, że te dwa elementy wpłynęły na percepcję tytułu na festiwalach filmowych.
    Dla mnie to za mało. Mam delikatny przesyt takimi filmami. Oceniam na sześć.

    sześć

     

  • Krew z krwi Sezon 1

    krew z krwiKrew z krwi (reżyseria, Xawery Żuławski, Canal+, Sezon 1, 2012)

    Zostańmy przy europejskich produkcjach telewizyjnych. Tym razem polski serial kryminalny zrealizowany przez Canal+.
    Muszę przyznać, że dawno nie widziałem tak dobrze zrealizowanego serialu. I nie stosuję tu taryfy ulgowej dla Polski - jest to zdecydowanie światowy poziom.
    Osiem epizodów, które wciągają i sprawnie opowiadają historię. Klimat podobny trochę do "Na krawędzi", ale nie jest to klon tej opowieści. Tutaj historia skupia się wokół rodziny, która jest mocno zamieszana w narkotykowe interesy. Z jednej strony policja, konkurencja, a z drugiej problemy "rodzinne". Niektóre wątki z początku wydawały się zbędne, ale w finałowym odcinku wszystkie elementy, niczym puzzle, lądują na swoim miejscu. Wielki szacun za tak nakreśloną fabułę.
    Krew z krwi to też znakomite aktorstwo. Agata Kulesza kolejny raz pokazała, że jest jedną z lepszych polskich aktorek. W drugim planie zagrali także: Izabela Kuna, Małgorzata Buczkowska, Zbigniew Stryj, Andrzej Andrzejewski, Łukasz Simlat, Aleksandr Domogarow, Mariusz Bonaszewski oraz Piotr Nowak, który mocno mnie zaskoczył. Nie spodziewałem się, że jest tak dobrym aktorem.
    W serialu zagrał też, popularny ostatnio Maciej Musiał - był to najsłabszy element tej produkcji.
    Krew z Krwi zasługuje na najwyższą ocenę.

    10

    Ma pewne niedociągnięcia, ale udowadnia, że i nad Wisłą mogą powstawać znakomite produkcje.

     

  • Róża 2011

    RóżaRóża (reżyseria Wojciech Smarzowski, 2011)

    Kolejna zaległa pozycja, którą wypadało obejrzeć przed premierą "Pod Mocnym Aniołem".
    Koniec wojny. Marcin Dorociński w roli byłego AK-owca, który opiekuje się wdową po żołnierzu Wehrmachtu (Agata Kulesza). Zmieniająca się rzeczywistość i zezwierzęcenie ludzi po drugiej wojnie światowej. Film ostry i brutalny - twardo przedstawia intensywność tamtych czasów. Liczyło się tylko przeżycie.
    Film jest znakomicie zagrany i trzyma w napięciu.
    Oceniam na dziewięć

    9

     

  • Rodzinka.pl

    rodzinka plRodzinka.pl to produkcja, która wywołuje u mnie mieszane uczucia.
    Początkowo byłem zachwycony tym serialem, ale po obejrzeniu kilku epizodów moje odczucia się zmieniły.
    Aktorsko jest całkiem przyzwoicie, co prawda nie przepadam za Karolakiem i Kożuchowską, ale w tej produkcji jakoś mnie nie razili.
    Dzieciaki też całkiem dobrze wypadły, bez zachwytów, ale przyzwoicie.
    To tyle zalet ;)
    Wady.
    Zacznę od tego, że Rodzinka.pl jest serialem familijnym, wyprodukowanym dla TVP. Piszę o tym, bo uważam, że produkcje dla telewizji publicznej powinny reprezentować jakieś wartości.
    Mają się wpisywyać w szeroko rozumianą misję TVP, która jest głównym argumentem w batalii o abonament
    Świat ukazany przez Rodzinkę.pl to świat płaski, stereotypowy i bez większych wartości.

    W przedstawionym świecie największym problemem jest pytanie : kto ma wyrzucić śmieci?

    Przesłanie serialu ? Życie to tylko rozrywka.
    Nie wymagam, by ta produkcja  poruszała ważne problemy wychawcze w sposób podobny do "Tata, a Marcin powiedział", ale przesłanie powinno być.

     

  • Sala Samobójców

    W końcu obejrzeliśmy Salę Samobójców (reż. Jan Komasa, 2011).
    Film jest na światowym poziomie. Świetne aktorstwo (Gierszał, Kulesza, Pieczyński) i genialnie opowiedziana fabuła. Te elementy rzadko w polskim kinie razem występują.
    Film zachwyca też sposobem realizacji.
    Reżyser pokazuje nam dwie rzeczywistości : realną i wirtualną (świetne efekty komputerowe).
    Światy przedstawione w filmie wzajemnie się uzupełniają. Animacja spójnie współgra z aktorami. Niestety w świadomości wrażliwego Dominika (główny bohater) te rzeczywistości wzajemnie się wykluczają. Dzieje się tak za sprawą toksycznej znajomości z Sylwią (Roma Gąsiorowska).
    Wirtualne życie wciąga, obiecując przyjaźń, zrozumienie i akceptację. W tym świecie możemy być naprawdę sobą - nikt nas nie ocenia. Czy tak jest w rzeczywistości ?  Czy nasz  awatar nie ma tych samych problemów co ludzie żywi ? Sami sobie odpowiedzcie.
    Niewinne rozmowy przeistaczają się w niebezpieczną, uzależniającą grę. Grę pozorów, postaw, grę w śmierć. Z której ciężko wyjść zwycięsko.Czy Dominikowi się uda? Przekonacie się oglądając film.
    Sala samobójców przypomina nam, że internet to nie tylko google i facebook. Poza ogólnodostępną warstwą jest intranet, o którym nie pamiętamy.
    Chyba nie warto tam wchodzić. Internet ma wiele twarzy.
    Za to warto obejrzeć ten film. Oceniam na dziesięć. Ocenę podnosi świetna muzyka.


    Polecam