"Atrapy rozmów prowadzone palcem po ekranie"
Horyzont - Jakub Małecki

adrien brody

 

  • Mordercze lato - 1999

    mordercze latoMordercze lato (Summer of Sam, reżyseria Spike Lee, 1999)

    Stany Zjednoczone, Nowy Jork, Bronx, rok 1977, lato... wszechogarniający upał, który sprawia, że wszyscy powoli zaczynają wariować.. Zderzenie kultur.. z jednej strony wszędzie panoszące się disco i dresiki i budzący się punk, który dla wielu mieszkańców jest nieakceptowalny. Ponadto w dzielnicy zaczyna grasować seryjny morderca.. morduje skutecznie i często. Mieszkańcy coraz intensywniej zaczynają go szukać.. nie ma to nic wspólnego ze śledztwem... mają przeczucie, że winnym jest dziwnie ubierający się Ritchie (Adrien Brody).. jego sposób bycia nie podoba się nawet jego najbliższemu przyjacielowi (John Leguizamo)... trwa kolejne polowanie na czarownice...
    Lee obnaża ludzkie zachowania w skrajnych warunkach.. czające się zło, zmęczenie upałem sprawia, że ludzie przestają działać racjonalnie.. czyżby koniec świata był bliski .. Mordercze lato nie przypadło mi wizualnie i artystycznie do gustu.. ale to skumulowanie ludzkiego zbydlęcenia, a następnie jego analiza musi zostać docenione.. poza tym lubię filmy o amerykańskim społeczeństwie. Nie bez znaczenia jest też muzyczna strona filmu - to też jest na plus.
    Oceniam na osiem.
    osiem

     

  • Grand Budapest Hotel - 2014

    grand budapest hotelGrand Budapest Hotel (The Grand Budapest Hotel, reżyseria Wes Anderson, 2014)

    Zakręcony to film. Absurdalna fabuła i sceny mają niewątpliwy urok, ale czy to wystarczy by bardzo wysoko ocenić ten tytuł. Jest też znakomita obsada (Ralph Fiennes, F Murray Abraham, Adrien Brody, Willem Defoe, Edward Norton, Jude Law, Bill Murray, Tilda Swinton, Saoirse Ronan), ale czy przypadkiem od przybytku głowa nie boli? Ich nadmiar sprawia, że nie mają okazji się wykazać. Anderson pokazał, że nieźle panuje nad kamerą, aktorami, że wie jak ten przemysł działa. Świetnie wypadły też niektóre sceny.. i na tym koniec. Film można polecić tylko dla warstwy wizualnej.. magia i humor do mnie nie trafiły.
    Słabe siedem.

    siedem
    PS-chyba nie lubię twórczości Andersona . Pociąg do Darjeeling i Podwodne życie ze Stevem Zissou kilka razy po 10 minutach przerywałem.
    PS-2 - z tym filmem kojarzy mi się jedno.. jak to zachwyca skoro nie zachwyca?