"Każdy umiera, ale nie każdy tak naprawdę żyje"
Braveheart

Adam Driver

 

  • Historia małżeńska - 2019

    historia malzenska

     

    Historia małżeńska,
    (Marriage Story) - 2019;
    - reżyseria: Noah Baumbach;
    - scenariusz: Noah Baumbach;
    - wybrana obsada: Scarlett Johansson, Adam Driver, Azhy Robertson, Laura Dern, Alan Alda, Ray Liotta;
    - kategoria: Netflix, Oscar, dramat, komedia.

    Nicole i Charlie to małżeństwo z dziesięcioletnim stażem, które przeżywa poważny kryzys. Mają wspaniałego syna, kochają się, ale coraz bardziej nie potrafią z sobą żyć. Oboje chcą realizować karierę zawodową, ale w całkiem innych miejscach. Charlie kocha Nowy Jork, a Nicole Los Angeles (i te przestrzenie). Konflikt narasta i jedynym jego rozwiązaniem wydaje się być rozwód. Para próbuje rozstać się po przyjacielsku, ale pomimo to angażują w swój rozwód adwokatów. Przyjaźń, nadal istniejące uczucie ustępują pola wyrachowanej walce rozwodowej. Sami zainteresowani wydają się być tutaj tylko tłem, pretekstem - sprawa toczy się pomiędzy adwokatami, którzy chcą osiągnąć sukces zawodowy.

     

  • Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie - 2019

    gwiezdne wojny skywalker odrodzenie

     

    Gwiezdne wojny: Skywalker. Odrodzenie,
    (Star Wars: The Rise of Skywalker) - 2019
    - reżyseria: J.J. Abrams;
    - scenariusz: J.J. Abrams, Chris Terrio;
    - wybrana obsada: Daisy Ridley, Adam Driver, John Boyega, Oscar Isaac, Billy Dee Williams, Mark Hamill, Lupita Nyong'o, Joonas Suotamo, Ian McDiarmid;
    - kategoria: Gwiezdne Wojny, kasowy, Disney, przygodowy, science fiction.

    Pierwszy film obejrzany w kinie w 2020 roku.
    Scenariusz niewiele różni się od poprzednich części. Ruch Oporu kolejny raz musi stawić czoła Najwyższemu Porządkowi.. innymi słowy kolejne starcie dwóch frontów. Jedni dobrzy drudzy źli. Tym ostatnim przewodzi Imperator Palpatine, który posiada olbrzymią moc, ale też jest świadom, że jego dni się kończą i musi coś z tym fantem zrobić. Potrzebuje Ostatecznego Rozwiązania.
    Ruch Oporu jest mocno rozproszony, a zwycięstwa zawdzięcza głównie przypadkowi i bezwarunkowemu poświęceniu swoich żołnierzy. Abrahms czuje Gwiezdne Wojny - wszystkie znane motywy rozbudował, wzmocnił i okrasił niesamowitymi efektami specjalnymi. Na ekranie wiele się dzieje, rozproszone wątki ładnie w finale się łączą, a mimo to po seansie czułem wielki niedosyt. W głowie kołatała się tylko jedna myśl... ale przecież to już było.. tylko teraz jest tego więcej. Przykład? Był krążownik to zrobimy ich setki. Były przyjazne droidy to trzeba dodać kolejnego. Na scenę wkracza pokraczny DIo, czyli droid po przejściach.

     

  • Truposze nie umierają - 2019

    truposze nie umieraja

    Truposze nie umierają
    (The Dead Don't Die) - 2019;
    - reżyseria: Jim Jarmusch;
    - scenariusz: Jim Jarmusch;
    - wybrana obsada: Bill Murray, Adam Driver, Tilda Swinton, Chloë Sevigny, Steve Buscemi, Danny Glover, Selena Gomez, Tom Waits, Iggy Pop, RZA;
    - kategoria: horror, komedia, wydmuszka.


    Zaczyna się niewinnie, małe miasteczko, które żyje ślamazarnym tempem. Nic wielkiego, aż do czasu aż zaczynają się budzić zmarli. Mieszkańcy są atakowani przez zombie i próby oporu nie mają najmniejszego znaczenia. Wszystko już jest przewidziane. W pewnej scenie jeden z bohaterów mówi, że źle to się skończy bo czytał scenariusz.
    Mogę się w tym filmie zachwycać ujęciami, znakomitą grą aktorską czy też popkulturowymi nawiązaniami. Jarmusch bezustannie mruga do widza pokazując jakie to wspaniałe dzieło stworzył. Może to dlatego przez pierwsze trzydzieści minut najczęściej powtarzanym słowem jest "dziwnie" - bo faktycznie dziwny to film. Jarmusch bawiąc się konwencją spokojnie prowadzi widza do finału, który rozczarowuje. Cały film jest nudny, ale widz czeka na głębszą treść. Poza nachalnym mruganiem reżysera do widza próbuje znaleźć głębszy sens. Nie odnajduje go, ale na zakończenie dowiaduje się, że jest totalnym idiotą, któremu trzeba wytłumaczyć, że film o zombie to tak naprawdę krytyka konsumpcjonizmu. Wszyscy, którzy jesteśmy skupieni na dobrach materialnych tak naprawdę jesteśmy zombie. Nie żyjemy prawdziwie.. serio? Trzeba było to tak łopatologicznie powiedzieć? Może jeszcze na końcu walnąć tablicę z tekstem o co tak naprawdę chodziło w tym dziele? I jeszcze instrukcję obsługi filmu?

     

  • Człowiek, który zabił Don Kichota

    czlowiek ktory zabil don kichota

     

    Człowiek, który zabił Don Kichota,
    (The Man Who Killed Don Quixote) - 2018;
    - reżyseria: Terry Gilliam;
    - scenariusz: Terry Gilliam, Tony Grisoni;
    - wybrana obsada: Adam Driver, Jonathan Pryce, Stellan Skarsgård, Olga Kurylenko, Joana Ribeiro;
    - gatunek: komedia, przygodowy.

    Która to już ekranizacja/adaptacja przygód wielkiego rycerza z La Manchy? Nie wiem czy ktoś to zliczy. Wydawałoby się, że temat jest już całkiem wyczerpany, ale skoro bierze się za niego Terry Gilliam to znak, że jest jeszcze wiele do pokazania. Przygody Don Kichota, rycerza o bogatej wyobraźni ekranizuje reżyser, którego umysł i fantazja nie znoszą żadnych granic.
    Toby jest reżyserem, który przez wielu jest uznawany za bardzo zdolnego. Ma otwarty umysł, talent i piekielnie trudny charakter, ale kto artyście zabroni. Toby na studiach zrobił film o Don Kichocie, teraz wraca do miejsca, w którym kręcił debiutanckie dzieło. Spotyka tu aktora, naturszczyka, któremu powierzył główną rolę w swoim pierwszym filmie. Aktor uwierzył, że naprawdę jest Don Kichotem, a w Toby'm widzi Sancho Pansę. Protesty na nic się zdadzą. Czy coś więcej? Ano są przygody no i poszukiwania ukochanej Dulcynei. a wszystko to okraszone niesamowitą ilością świetnej gry aktorskiej.

     

  • Czarne bractwo. BlacKkKlansman - 2018

    czarne bractwo

    Czarne bractwo. BlacKkKlansman
    (BlacKkKlansman) - 2018;
    - reżyseria: Spike Lee;
    - scenariusz: Spike Lee, Kevin Willmott;
    - muzyka: Terence Blanchard;
    - wybrana obsada: John David Washington, Adam Driver, Laura Harrier, Topher Grace, Alec Baldwin, Ryan Eggold, Corey Hawkins, Robert John Burke;
    - gatunek: na faktach, komedia, dramat, biograficzny, kryminał;

    Ciężki ten tytuł do zapamiętania.
    Spike Lee chciał zrobić kino, które odpowiednio skrytykowałoby obecnego prezydenta, ale jednocześnie nie chciał dramatu społecznego. I tak powstał kryminał, z dynamiczną akcją, który ma mocne przesłanie. Za to należy się uznanie.
    Lata siedemdziesiąte dwudziestego wieku. Ron jest młodym policjantem, który marzy o pracy tajniaka. Jest też pierwszym czarnoskórym policjantem na posterunku. Rasistowskie przytyki co codzienna rzeczywistość Rona. Szef w końcu zauważa entuzjazm młodego policjanta i daje szansę wykazania się. Ron razem z kolegami z pracy postanawia wniknąć w struktury coraz silniejszego Ku Klux Klanu. Śledztwo jest bardzo dynamiczne i szybko okazuje się, że KKK to nie tylko palenie krzyży...
    Cała akcja filmu toczy się w latach siedemdziesiątych. Mamy podzieloną, częściowo rasistowską Amerykę i wielki wysiłek wielu ludzi, którzy chcą te podziały zasypać. Mamy opowieści o brutalnych morderstwach i marzenia o lepszej nowej Ameryce.
    White Power kontra Black Power.

     

  • Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi - 2017

    gw ostatni jedi

    Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi,
    (Star Wars: The Last Jedi) - 2017;
    - reżyseria: Rian Johnson;
    - scenariusz: Rian Johnson;
    - wybrana obsada: Daisy Ridley, John Boyega, Mark Hamill, Oscar Isaac, Adam Driver, Benicio del Toro, Carrie Fisher, Andy Serkis, Domhnall Gleeson, Kelly Marie Tran, Laura Dern;
    - gatunek: science fiction, przygodowy.

    Trwa wojna, którą Rebelianci zaczynają przegrywać. Co prawda film rozpoczyna się od wielkiego zwycięstwa, ale zostało ono osiągnięte zbyt wielkimi stratami. Armia Ruchu Oporu dosłownie leci na oparach a wojna wydaje się być przegrana. Czy Jedi jeszcze powrócą? Rey próbuje odnaleźć Luke'a i namówić go na powrót. Stary Jedi jest jest jednak zbyt zdruzgotany przemianą siostrzeńca. Bez wsparcia Jedi Rebelianci nie mają szans. Drugim wątkiem jest kosmiczna ucieczka przed krążownikiem Nowego Porządku i próba uniknięcia nieuniknionego.
    Fabularnie Ostatni Jedi rozczarowuje. Mamy kilka niezłych wątków, ale nie ukrywajmy, że nie ma w nich absolutnie nic świeżego. Cały czas miałem wrażenie, ze to wszystko już gdzieś widziałem. Rozterki, którą stronę mocy wybrać, zdrada, nieoczekiwana pomoc a nawet gwiazda śmierci, która w tym filmie jest w wersji mikro.

     

  • Paterson - 2016

    paterson

    Paterson - 2016;
    - reżyseria: Jim Jarmusch;
    - scenariusz: Jim Jarmusch;
    - wybrana obsada: Adam Driver, Golshifteh Farahani, Barry Shabaka Henley, Chasten Harmon, William Jackson Harper;
    - gatunek: dramat, komedia.

    Adam Driver kojarzy mi się z filmami, które opowiadają o moim pokoleniu. Pokoleniu trzydziestolatków, które ma problem z tożsamością. Z jednej strony wychowani z przeświadczeniem, że jesteśmy wyjątkowi, a z drugiej tkwimy w marazmie lenistwa i niezdecydowania. Nie wiem czy Jarmusch wybierając Drivera do swojego najnowszego filmu kierował się dorobkiem tego aktora, ale jestem przekonany, że lepiej trafić nie mógł. Nie jestem fanem Adama, ale w tym filmie wypadł naprawdę dobrze.
    Paterson (Driver) jest kierowcą autobusu. Z pozoru jest jednym z wielu osób, które wiodą zwykłe, pełne rytuałów życie. Wstaje codziennie rano.. idzie do pracy.. kierując słucha rozmów pasażerów.. wraca do domu.. tam dziewczyna robi obiad.. a wieczorem podczas spaceru z psem Paterson idzie do miejscowego baru na piwo. Zapomniałem dodać, że w wolnych chwilach pisze wiersze.. nie publikuje, pisze dla siebie - myślę, że daje mu to olbrzymią radość. Pewnie jak był młodszy marzył o wielkiej karierze literata, a może chciał być strażakiem.. w każdym razie życie wtłoczyło go w ramy rutyny i nudy. Jego dziewczyna nie pracuje. Spędza dnie w domu wymyślając sobie zajęcia.. a to pomaluje zasłony, a to drzwi.. a może będzie kucharką... albo lepiej zacznie grać na gitarze. Laura cały czas marzy o tym by być kimś wyjątkowym. Niezwykłym, ale nie zdaje sobie sprawy, że mocno wsiąkła w rolę gospodyni domowej... w rolę, o której nie marzyła. Jak spojrzymy z zewnątrz to widzimy parę, która niewiele się różni od starszego pokolenia.. pytanie czy w tym coś złego?

     

  • Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy - 2015

    plakat promujący
    Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy
    - (Star Wars: The Force Awakens) - 2015;
    - reżyseria: J.J. Abrams;
    - Lawrence Kasdan, J.J. Abrams,Michael Arndt;
    - wybrana obsada: Harrison Ford, Carrie Fisher, Adam Driver, Daisy Ridley, John Boyega, Oscar Isaac;
    - gatunek: przygodowy, science-fiction.

    Nie jestem fanem Gwiezdnych Wojen.. może inaczej - wiem, że taka saga istnieje, że powinienem ją obejrzeć (mam kilkoro znajomych, którzy za nieznajomość serii są gotowi się na mnie obrazić), ale nigdy mnie do niej nie ciągnęło. Owszem gdzieś tam fragmenty widziałem, ale raczej unikałem... aż w końcu nastał moment, w którym się przełamałem. Za namową (nie da się ukryć uporczywą - dzięki) poszedłem do katowickiego IMAX'u by obejrzeć Przebudzenie Mocy w miarę odpowiednich warunkach.
    Siódma odsłona GW pozytywnie mnie zaskoczyła. Jest to kawał kapitalnego kina przygodowego, w którym nie brakuje sporej dawki humoru. Mam ten komfort, że nie muszę porównywać tego filmu z poprzednimi częściami - to całe uniwersum nadal jest dla mnie obce i nie do końca kumam jego fenomen, ale Przebudzenie Mocy jako pojedynczy film dało mi dokładnie to, czego oczekiwałem, a właśnie o to chodzi w kinie. Akcja to istny rollercoaster pełen ostrych zakrętów i nieoczekiwanych wydarzeń. Nie chcę się specjalnie rozwodzić nad fabułą bo boję się, że pominę jakieś ważne wątki dotyczące całej historii sagi.. w skrócie to jest kolejna walka pomiędzy dobrem, a złem. Potencjalni wrogowie mogą okazać się sojusznikami, a rodzina.. no cóż.. najlepiej na zdjęciach..
    Przebudzenie Mocy to dla mnie przede wszystkim niesamowity powrót najlepszego aktora kina przygodowego - mam na myśli (jeśli ktoś ma wątpliwości) Harrisona Forda. Dla niego samego warto obejrzeć ten film.. ale rozumiem, że dla wielu to za mało.. i tu warto wspomnieć o Daisy Ridley, która wypadła nad wyraz pozytywnie. Czyżby Jennifer Lawrance zaczęła mieć konkurencję? Jej postać została bardzo fajnie napisana (zresztą nie tylko jej).. bez zbędnej egzaltacji, rozchwianej psychiki. Mamy bohaterkę, która wie czego chce, ale przy czym zachowuje niewątpliwy urok osobisty.Jak dla mnie to największe pozytywne zaskoczenie podczas seansu. Tak - lubię to. Współczesne kino science-fiction to przede wszystkim też efekty. W Przebudzeniu Mocy akcji jest niesamowicie dużo, specjaliści od efektów specjalnych mieli niesamowicie dużo pracy. Trzeba przyznać, że spisali się bardzo dobrze. Ukazany świat charakteryzuje drobiazgowość i urozmaicenie, ale jednocześnie jest zachowany pewien styl kina lat osiemdziesiątych. Trudno mi to ubrać w słowa, ale takie odnoszę wrażenie. Słabiej natomiast wygląda 3D - Nadal nie jestem w pełni przekonany do tej technologii.. cały czas mam odczucie, że to chwilowa moda.
    Skoro wspominam o efektach to nie mogę pominąć jednego z głównych bohaterów - mowa oczywiście o droidzie BB-8.. - chyba nie ma osoby, której sposób wykonania tej postaci by się nie podobał. Od razu wpisuję BB-8 to listy ulubionych robotów - a tam znajduje się między innymi Numer 5 i kot z filmu Eva.
    Już teraz wiadomo, że najnowsza część GW pobiła wszelkie rekordy sprzedaży, ale czy kogoś może to dziwić? Tak intensywna kampania promocyjna musiała przynieść odpowiednie efekty.

     

  • Co jest grane, Davis?

    co jest grane davisCo jest grane, Davis? (Inside Llewyn Davis, reżyseria Ethan Coen, Joel Coen, 2013).

    Bracia Coen tym razem pozytywnie zaskoczyli. Davis (Oscar Isaac) jest bezrobotnym muzykiem, który nie ma swojego miejsca w życiu. Brak roboty, celu, a przede wszystkim pogarda dla wszystkich, którzy nie są artystami. Przecież oni tylko egzystują w tym świecie, a on tworzy... co prawda nikt tego nie chce słuchać i płacić za występy, ale przecież jest artystą. Folkowym, ale zawsze. Nawet wiadomość, że zostanie ojcem (w roli dziewczyny Carey Mulligan) go nie rusza.. głupi Ci ludzie, którzy go nie rozumieją. Główny bohater, mimo iż jest żałosny, nie budzi sympatii. Pełen egoizm i taka jakaś dziwna głupota życiowa..
    Film braci Coen to kolejna pozycja, która opowiada o straconym pokoleniu, które lekko uwierzyło, że wszyscy będą rozmawiać o filozofii i żyć sztuką. Czynsz się sam zapłaci, a praca jest tylko po to by mieć z kim na piwo wychodzić. I tak do śmierci Tylko łopatą nie ma kto machać.. gorzki wydźwięk tego filmu.. To jak z gonieniem kota w filmie. Jak w końcu udaje się go złapać, to się okazuje, że to nie ten..
    Jedną z drugoplanowych ról gra Adam Driver - powoli zaczynam go utożsamiać z filmami o pokoleniu obecnych 30-latków.. moim pokoleniu.. pokoleniu nic.
    Momentami seans był nużący i męczący i dlatego film dostaje tylko, ale za to bardzo mocną siódemkę.

    siedem
    W etykietach są znane nazwiska. Drugi plan w tej produkcji jest naprawdę imponujący.

     

  • Frances Ha 2012

    frances ha
    Fances Ha (reżyseria Noah Baumbach, 2012)

    Pamiętacie serial Dziewczyny? Frances Ha to kolejna pozycja, która przedstawia obecne pokolenie. Pokolenie, które nie ma żadnych wartości, ideałów, którego głównym celem jest trwanie, imprezowanie i zbieranie pieniędzy na utrzymanie. Brak poważnego myślenia o przyszłości, która jawi się jako jedno wielkie kiedyś.. czy i ja taki jestem? Przerażające jest to, że chyba tak.. Frances Ha to też opowieść o przyjaźni, lojalności i bliskości. Wartościach, które w obecnym, hipsterskim świecie powoli schodzą na drugi plan.. Indywidualność, nazwana nierandkowalnością wygrywa z tradycjami rodzinnymi.
    Frances Ha to też wielki ukłon w stronę francuskiej Nowej Fali, czarno-białe ujęcia, budowa filmu, bohaterowie, klimat. Czyżby zwiastun nadchodzącej rewolucji?
    W głównych rolach Greta Gerwig, Mickey Sumner oraz Adam Driver (grał też w Girls).
    Oceniam na siedem.

    7

    Niebanalna, lekka opowieść, która pozostawia smak goryczy w ustach.