"Przeszłość to tylko bajka, którą sobie opowiadamy"
Ona

Abigail Breslin

  • Mała Miss - 2006

    mala missMała Miss
    (Little Miss Sunshine, reżyseria Jonathan Dayton, Valerie Faris, 2006)

    W prywatnych rozmowach często powtarzam, że każda rodzina ma swoje tajemnice, problemy, przejścia.. ale w krytycznych momentach zawsze na rodzinie powinno móc się polegać. Nie inaczej mamy w tym filmie - przedstawiona rodzina jest łagodnie mówiąc dziwna. Głowa rodzina (Greg Kinnear) próbuje za wszelką cenę sprzedać książkę o osiąganiu sukcesu (taki teoretyk), żona (Toni Collette) chodzi non stop nabuzowana, syn do nikogo się nie odzywa (Paul Dano), siedmioletnia córka (Abigail Breslin) marzy o zostaniu Miss. Jest jeszcze wujek niedoszły samobójca (Steve Carell) oraz dziadek erotoman (Alan Arkin-dostał Oscara za ten film), który lubi narkotyki. Typowa amerykańska rodzina, która wspólnie wyjeżdża busem by spełnić marzenie najmłodszej. Początkowo nieudany wyjazd przeradza się w wyprawę, która jednoczy całą rodzinę. Żadna rewelacja, ale z bardzo pozytywnym ładunkiem emocji. Jak dla mnie dobre kino familijne, które przez wielu jest przeceniane... film jest tylko (a może aż) opowieścią o trudnych relacjach rodzinnych.

  • Połączenie 2013

    polaczeniePołączenie
    (The Call, reżyseria Brad Anderson, 2013)

    Jest to jeden z tych filmów, które spotyka się przypadkiem. Nie widziałem żadnego zwiastuna, reklamy, a film sobie wylosowałem - na zasadzie: chcę obejrzeć jakiś thriller.
    Jordan (Halle Berry) pracuje w centrali obsługującej numer alarmowy 112. Podczas swojej zmiany odbiera telefon od dziewczyny (Abigail Breslin), która jest porwana. Tak z grubsza wygląda wprowadzenie do akcji. Przez większość filmu jest utrzymywane połączenie telefoniczne, a służby ratunkowe próbują zlokalizować skąd dziewczyna dzwoni. Film trzyma w napięciu, a momentami nawet zaskakuje i zaczyna przypominać Milczenie Owiec. Akcja toczy się dosyć szybko i spójnie. Są pewne elementy, które są zwyczajnie głupie albo niepotrzebne, ale przemilczmy - nie szukamy filmów doskonałych. Przez większość seansu byłem przekonany, że ocenię na osiem, dziewięć, ale przez sknocone zakończenie film dostaje siódemkę.

Back to top