"Mam krwiaka. - Żeby mieć krwiaka to trzeba mieć mózg"
Przychodzi facet do lekarza

Tylko jeden dzień - Ateneum

tylko jeden dzien

 

Krótko. Bardziej by zapisać, że byłem. Obejrzałem. Całkowicie dla prywatnych celów.
Po wielu latach nieobecności, trochę przypadkiem, znów trafiłem do Śląskiego Teatru Lalki i Aktora 'Ateneum'. Przedstawienie nazywało się 'Tylko jeden dzień'. Fabuła krótka: Lis i Dzik są świadkami narodzin Muszki Jednodniówki. Wiedzą, że ma krótkie życie, ale postanawiają jej o tym nie mówić.. a wręcz przeciwnie - udają, że to Lis ma ostatni dzień życia. Kłamstwo oczywiście ma krótkie nogi, ale zanim wyjdzie na jaw jest pretekstem dla wielu komicznych sytuacji.

Spektakl ma bardzo klarowne przesłanie i powinien się spodobać młodszemu widzowi - ja jestem ciut za stary.


Poniżej zapowiedź wydarzenia.

 

 

Komentarze

Komentarze Disqus