"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją."
Woody Allen

Unlimited - rok trzeci

unlimited

Rok temu się zastanawiałem czy przedłużać abonament do kina na kolejny rok, czy też odpuścić. Zastanawiałem się na ile to opłacalna inwestycja a na ile moja własna fanaberia. W tym roku nie mam tych wątpliwości. Chcę nadal mieć Cinema Unlimited.
W trzecim roku abonamentowym obejrzałem ponad pięćdziesiąt filmów, a większość seansów zaliczam do udanych. Gdybym nie miał tego abonamentu to w kinie byłbym może z dziesięć razy. To i tak sporo - tu nie ma wątpliwości, ale Unlimited daje mi coś więcej. Kino jest pewną moją wolnością i miejscem na zebranie myśli. Samotny wypad do kina pozytywnie na mnie wpływa. Nie żebym nie chodził w towarzystwie, żebym tego nie lubił, ale uważam, że każdy (niezależnie od płci) potrzebuje mieć swoje miejsce 'ucieczki', miejsce, w którym się w pewien sposób regeneruje. Może to być siłownia, bieganie, knajpa, góry, a może też być kino - i tak jest właśnie u mnie. Może byłoby inaczej gdybym lubił sport ;p


Cinema Unlimited zostaje ze mną na czwarty rok i jestem przekonany, że nie będę tego żałował. Poniżej przedstawiam filmy, które obejrzałem w ramach abonamentu w 2018 roku. Jest sporo dobrych pozycji - filmów byłoby więcej gdybym chodził na totalne badziewia i gdybym się nauczył z lekkim dystansem podchodzić do życia. Cały czas się uczę ;)


 

Komentarze Disqus