"Nie żałuj, nig­dy nie żałuj, że mogłeś coś zro­bić w życiu, a te­go nie zro­biłeś. Nie zro­biłeś, bo nie mogłeś."
Stanisław Lem

Nowości na stronie

Toń
Dom - Paco Roca
Bosch - sezon 7
Ciemna strona - Tarryn Fisher
Wiedźmin (tom 5): Zatarte wspomnienia
Wyspa Harpera
Ghost Money
Zakonnica w przebraniu w Rozrywce
Świat równoległy - Tomek Michniewicz
Reszta świata, Tom 4: Piekło
Negalyod - Vincent Perriot
Reporter - 1992
DMZ- Strefa Zdemilitaryzowana - Tom 3
Prawo krwi - 1989

unlimited

Od dwóch lat chodzę do kina w ramach abonamentu Cinema Unlimited. W pierwszym roku byłem na ponad sześćdziesięciu filmach (tu o tym piszę), a w roku 2017 udało mi się iść na czterdzieści siedem seansów. Niby jest spadek, ale tylko pozorny. Byłem też kilka razy w kinach studyjnych oraz na festiwalu w Gdyni, gdzie obejrzałem kilkanaście pozycji. Przez długi czas się zastanawiałem czy przedłużyć usługę. Zalety są raczej oczywiste, nielimitowane kino za rozsądne pieniądze oraz motywator do wychodzenia z domu, ale jest też wada. Unlimited sprawia, że rzadziej chodzę do kin studyjnych oraz oglądam w kinie filmy, które śmiało mógłbym obejrzeć na ekranie telewizora.
Moje rozterki przerwał telefon od Cinema. Nowa umowa jest na czas nieograniczony, z miesięcznym okresem wypowiedzenia oraz 25 procentowy rabat na barze (i tak nie używam). Nie wiążę się długoterminową umową i mogę w każdej chwili zrezygnować - przyznaję, że to idealne rozwiązanie dla mnie. Jeśli kino mnie znudzi to odejdę, ale póki co się nie zapowiada. Dziękuję bliskim za pomoc w podjęciu decyzji.


W drugim roku abonamentowym obejrzałem blisko pięćdziesiąt filmów i większość seansów zaliczam do udanych. Starałem się nie chodzić na totalne gnioty. Pełną listę obejrzanych tytułów przedstawiam poniżej. Filmy są sortowane wg kolejności obejrzenia.
Na jakie kinowe premiery najbardziej wyczekujecie?

Komentarze

Back to top