"Jesteśmy sami w naszych klatkach zrobionych z własnych wyobrażeń."
Borowik "Wnętrza wypalone lodem"

Nowości na stronie

Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach
Co w duszy gra - 2020
Kult - Łukasz Orbitowski
Przyjaciele: Spotkanie po latach
Rob Roy - 1995
Amores perros - 2000
Battle Royale - 2000
Sandman. Tom 4. Pora mgieł
Tytus Andronikus - 1999
Historia przemocy - 2005
Berlin. Tom 1. Miasto kamieni
Za młoda by umrzeć? - 1990
Zabójcza broń 3 - 1992
Solo. Tom 2. Ocaleni z chaosu - Oscar Martin
Previous Next Play Pause

czlowiek z la manchy
Miałem ostatnio przyjemność pierwszy raz w życiu być w bielskim teatrze.
Zostałem zaproszony na Człowieka z La Manchy i jestem mega pozytywnie zaskoczony poziomem spektaklu (musicalu?). Nie sądziłem, że powieść de Cervantesa może być aż tak wciągająca i aktualna. Nie będę pisał o fabule bo to każdy chyba zna, chcę jednak się podzielić z kilkoma elementami, które mnie pozytywnie zaskoczyły. Przede wszystkim nie wiedziałem, że Teatr Polski w Bielsku Białej ma tak ładną siedzibę i cholernie utalentowaną obsadę. Na deskach widzimy niemal wszystkich aktorów bielskiej sceny i to naprawdę robi wrażenie. Zwłaszcza, że nawet aktorzy w tle mają dużo pracy. Wielkie słowa uznania należą się dla odtwórcy głównej roli - Rafał Sawicki - pokazał się z najlepszej strony. Niemal cały spektakl jest na jego barkach. Nie bez powodu został za to nagrodzony Złotą Maską. Warto tu wspomnieć w tym miejscu o Wiktorii Węgrzyn, która zagrała Aldonzę - ma niesamowicie mocny głos. Mocne, pozytywne zaskoczenie.


Jak wspomniałem była to moja pierwsza wizyta w bielskim teatrze, ale już wiem, że nie ostatnia. Jest się na co wybrać.
Nie posiadam własnych zdjęć z przedstawienia, ale chętni znajdą świetne fotografie na stronie teatru. Link TUTAJ.
Dziękuję za zaproszenie.

Komentarze

Back to top