"Nie pozwolimy wam wyjść.. Smith, Wesson i ja"

Nagłe zderzenie

Nowości na stronie

Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach
Co w duszy gra - 2020
Kult - Łukasz Orbitowski
Przyjaciele: Spotkanie po latach
Rob Roy - 1995
Amores perros - 2000
Battle Royale - 2000
Sandman. Tom 4. Pora mgieł
Tytus Andronikus - 1999
Historia przemocy - 2005
Berlin. Tom 1. Miasto kamieni
Za młoda by umrzeć? - 1990
Zabójcza broń 3 - 1992
Solo. Tom 2. Ocaleni z chaosu - Oscar Martin
Previous Next Play Pause

ilustracja 1
Wczoraj w Katowicach otwarto nowy sklep wielkopowierzchniowy - powstał nowy Supersam. Nie mam nic przeciwko galeriom handlowym. Jeśli jest to jedyna opcja by przywrócić życie w danej przestrzeni publicznej, to nie mam nic przeciwko. Wolę to, niż podupadające obiekty - owszem wybrałbym coś innego niż sklepy, ale jestem zdania, że miasto ma się rozwijać i nie można na wszystkim przyklejać tabliczki - zabytek. Powstają galerie, które przeważnie wywołują wiele kontrowersji. Nie inaczej jest teraz.. Sama galeria mi nie przeszkadza, ale wkurza mnie coś innego. Kolejny raz w tym mieście efekt końcowy prac inwestora znacząco różni się od projektu.. Ja wiem, że wizualizacje zawsze są ciut podkręcone, ale bez przesady. Galeria Katowicka na wizualizacjach wydawała się mniejsza, miała być wykonana z innych materiałów, a przede wszystkim lepiej miała być zagospodarowana przestrzeń wokół niej.. Jak jest? To chyba każdy widzi. Budynek razi metalowym wykończeniem, a przestrzeń wokół niego wygląda jakby była wiecznie trwającą betonową prowizorką.
ilustracja 2
Przyjrzyjmy się nowemu Supersamowi. W projekcie był przedstawiony budynek, który czerwonym wykończeniem mógł nieźle wpisywać się w otoczenie. Wokół galerii miało być sporo przestrzeni dla mieszkańców, która wizualnie miała pasować do okolic hotelu Angelo. Taki projekt w pełni popierałem (jakby ktoś mnie pytał ;p), efekt końcowy w niczym nie przypomina tego, co miało być. Budynek razi czarną bryłą, która nijak nie pasuje do otoczenia. Przestrzeń wokół sklepu przypomina okolice Galerii Katowickiej - jest bez polotu, wygląda jakby była realizowana bez żadnego konceptu, ale za to z dużą ilością betonu. Widzicie różnicę? Tu nie chodzi o to, że to sklepy, czy inna inwestycja... bardziej oburza mnie to, że inwestor może tak swobodnie zmieniać projekt, który buduje.. a miasto na to tak luźno pozwala.. to tylko sklepy ale gdyby wyglądały jak na wizualizacjach (zwłaszcza ich okolice), to miasto wyglądałoby o wiele bardziej interesująco i przyjaźnie.

Teraz mamy festiwal kolejny projektów i wizualizacji - przecież rozpoczęła się kampania wyborcza.. ciekawe jak będzie wyglądać ich realizacja?   
Ilustracja 1 - przemiana.katowice.eu
Ilustracja 2 - hochtief.pl

Komentarze

Back to top