"Jesteś tym, co kochasz, a nie tym, co inni kochają w Tobie"
Adaptacja

Nowości na stronie

Piękna - Hubert, Kerascoët
Sing 2 - 2021
Persepolis - Satrapi
Schody - miniserial
Gulasz z turula
Ekstradycja - sezon 3
Wiedźmin. Wydanie kolekcjonerskie
Y - Ostatni z mężczyzn: Tom Drugi
Cena strachu - 1953
Saga Winlandzka Tom 5
Władza - Sylvain Runberg, Olivier Boiscommun
Trolle z Troy. Tom 3
Coda - 2021
Prawnik z Lincolna - sezon 1

ja smok

Ja, Smok,
(Moi, Dragon - La Saga);
- autor: Juan Giménez;
- Scream Comics, 2019;
- kategoria: komiks.

Połowa trzynastego wieku. Zamek Rosentall jest atakowany przez znakomicie przygotowaną grupę najemników. Ich przywódczyni twierdzi, że zamkiem rządzi uzurpator, a ona przywróci prawowitych władców. Nie ma to wiele wspólnego z prawdą, ale zwycięzców nikt o zdanie nie pyta. Walki są krwawe i niewiele w nich honoru. Twierdza jest silnie fortyfikowana, a poza tym ma wsparcie mieszkającego w pobliżu smoka. Napastnicy mają jednak przewagę liczebną i posiadają katapulty, które mogą zrównać z ziemią Rosentall.


Narracja jest prowadzona dwutorowo. To co teraz przeplata się z historią, która wydarzyła się dwadzieścia lat wcześniej, a która jest bezpośrednią przyczyną współczesnych walk.
Podczas lektury tego albumu nie mogłem się oprzeć wrażeniu, że całość jest mocno chaotyczna. Myliły mi się imiona, czasy akcji, a i bardzo słabe dialogi nie ułatwiały czytania. Dopiero trzeci rozdział zaczął wyjaśniać kto jest kim i jakie są jego motywacje. Szkicownik z rozrysowanymi bohaterami dopełnił reszty. Mam wrażenie, że ta, w sumie ciekawa historia, została źle zaprezentowana. Autor nie uniósł fabuły, którą stworzył. Rysunki też budzą moje mieszane uczucia. Niektóre kadry są znakomicie wymyślone, ale sporo scen wydaje się być powtarzalna i zbyt płaska.
Czy polecam? Tak, ale nie należy czytać tego na raty. Najlepiej całość za jednym zamachem. Może wtedy chaos narracyjny nie będzie tak drażnił.

Komentarze

Back to top