"Prawda to za mało, ludzie zasługują na więcej..."
Mroczny Rycerz

Nowości na stronie

Lincoln Highway - Amor Towles
Robert Kirkman: Nieznana historia komiksu
Piękna - Hubert, Kerascoët
Sing 2 - 2021
Persepolis - Satrapi
Schody - miniserial
Gulasz z turula
Ekstradycja - sezon 3
Wiedźmin. Wydanie kolekcjonerskie
Y - Ostatni z mężczyzn: Tom Drugi
Cena strachu - 1953
Saga Winlandzka Tom 5
Władza - Sylvain Runberg, Olivier Boiscommun
Trolle z Troy. Tom 3

praca i inne grzechy

Praca i inne grzechy. Prawdziwe życie nowojorczyków,
(Work and Other Sins: Life in New York City and Thereabouts)
- autor: Charlie LeDuff;
- Wydawnictwo: Czarne - 2021;
- seria: Seria Amerykańska;
- kategoria: literatura faktu.

Z czym kojarzy się Wam amerykański Nowy Jork? Pierwsze co mi przychodzi do głowy to: wieżowce, giełda, bogactwa, metro, World Trade Center. Większość skojarzeń jest bardzo pozytywna i myślę, że w tej materii nie odstaję od innych. LeDuff próbuje nam pokazać ciut inny Nowy Jork. To miasto, które gwałtownie się zmienia, a to sprawia, że wielu jego obywateli pracuje na te zmiany powyżej swoich sił. To robotnicy, którzy budują to miasto, za najniższe pensje, bez ubezpieczeń, bez perspektyw. Obok nich są starzy mieszkańcy miasta, którzy nie nadążają za roznącymi zmianami. Ich praca jest coraz mniej potrzebna, a miejsce zamiaszkania coraz bardziej przypomina zakazane dzielnice. Są też tacy, którzy przybyli do tego miasta w poszukiwaniu szansy na lepsze życie. Niektórym się uda, ale większość z nich dostanie od miasta solidną lekcję życia. Czasem ich widać w zaułkach ulic. To ludzie całkowicie żyjący w mieście, ale też poza systemem (bezdomni, uzależnieni).


Już pomijam tych, których największym grzechem jest niewłaściwy kolor skóry. Miasto jest tolerancyjne, otwarte, ale czy jego mieszkańcy również?
LeDuff jest dziennikarzem, który mocno mnie drażni. Ta jego wiara, że jest nieomylny, że wszystko wie najlepiej. Może mnie wkurzać, ale też jestem świadom, że wiele z jego obserwacji jest trafnych. Amerykański sen nie jest dla wszystkich.
Sięgając po ten tytuł sądziłem, że ta książka będzie głównie opowiadać o pracy w Nowym Jorku. Niestety nie jest tak - to zbiór luźnych reportaży, których bohaterowie mieszkają w tym mieście. Poza jednym wyjątkiem. Akcja najlepszego reportażu nie dzieje się w Nowym Jorku. Mowa o pracy w w fabryce mięsa. Ten jeden reportaż, wciśnięty tu na siłę mówi więcej o Ameryce niż pozostała część książki.

Komentarze

Back to top