„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

Nowości na stronie

Co w duszy gra - 2020
Kult - Łukasz Orbitowski
Przyjaciele: Spotkanie po latach
Rob Roy - 1995
Amores perros - 2000
Battle Royale - 2000
Sandman. Tom 4. Pora mgieł
Tytus Andronikus - 1999
Historia przemocy - 2005
Berlin. Tom 1. Miasto kamieni
Za młoda by umrzeć? - 1990
Zabójcza broń 3 - 1992
Solo. Tom 2. Ocaleni z chaosu - Oscar Martin
Mitchellowie kontra maszyny - 2021
Previous Next Play Pause

solo ocaleni z chaosu

Solo: Ocaleni z chaosu,
(Solo. Los Supervivientes del Caos);
- autor: Oscar Martin;
- wydawnictwo: Studio Lain, 2018;
- seria: Solo, Tom 2.
- kategoria: komiks, postaopo.

Drugi tom serii o Solo. Szczurze próbującym przeżyć w postapokaliptycznym świecie. W pierwszej części prowadził poszukiwania swojej zaginionej rodziny, a w tomie drugim poznajemy wcześniejszą historię Solo. Od dzieciństwa po wczesną młodość... aż do założenia rodziny. To nie tylko historia Solo, to także przybliżenie tego brutalnego, ledwie trwającego świata.
Tutaj wszyscy zabijają. Niektórzy dla mięsa, inni w obronie własnej, część dla przyjemności a jeszcze inni bo nie potrafią inaczej żyć. Solo twierdzi, że życie to nieustanna nieudana próba samobójcza. Czym jest życie? Czy ma jakąś wartość samą w sobie? Żyć by tylko przetrwać? A może się od razu poddać i dać się zabić? Solo trwa, żyje samotnie dzielnie znosząc przeciwieństwa losu. I oczywiście żyje. Gdy nadarza się możliwość stabilizacji, szczęścia, a nawet miłości Solo ucieka. Boi się, że to będzie mógł później stracić.


Przy pierwszym tomie pisałem, że Solo powstał jako rozrywka, to miało być coś lekkiego. Nie wyszło... przy drugim tomie nie mam wątpliwości, że to rzecz o wiele poważniejsza.
Solo znajduje odpowiedź czym jest życie... a czy czytelnik także? Jaka jest wartość naszego życia?
Żałuję, że seria Solo liczy tylko dwa tomy. Ta znakomita kreska i wykreowany świat zasługują na rozbudowę... rozwinięcie. Może kiedyś Martin napisze coś więcej? Przeczytane tomy odkładam na półkę i pewnie do nich kiedyś wrócę.

Komentarze

Back to top