"Cóż, nikt nie jest doskonały"
Pół żartem, pół serio

Nowości na stronie

Sala samobójców. Hejter - 2020
Kruk - Czorny Woron nie śpi - sezon 2
Szansa - 1979
Złodziej życia - 2004
Luca - 2021
Prosta historia - 1999
Dubler - 1977
Mysia Straż - Jesień 1152 - Tomy 1 i 2
Miasto kłamstw - 2018
Labirynt - Thiago Souto
Fun Home: Tragikomiks rodzinny  - Alison Bechdel
Służąca - 2016
Outsider - mini seria
Przebudzenie - Scott Snyder, Sean Murphy

oszołomiajace bajki urlalckie

Oszołomiające bajki urłałckie.
- autor: Krzysztof Owedyk (Prosiak);
- wydawnictwo: Kultura Gniewu, 2021;
- kategoria: literatura polska, komiks.

Tego albumu nie miałem na liście zakupowej. To jedna z tych pozycji, która zachęciła mnie przykładowymi planszami.

Oszołomiające bajki urłałckie to zbiór krótkich historii, które dzieją się w fikcyjnej krainie. Nie tworzą żadnej większej fabuły, ale wzajemnie się uzupełniają tworząc ciekawy, brutalny świat przepełniony czarnym poczuciem humoru. Historie nie mają wspólnej fabuły, ale posiadają element łączący. Wszystkie bazują na motywach, historiach, legendach występujących w kulturze popularnej. W tym dziwnym tomie przerobiona historia Janosika może znajdować się obok opowieści o Czerwonym Kapturku. W Urłałcji wszystko jest możliwe. Owedyk umiejętnie gra słowem i z użytych motywów wybiera tylko to co mu się podoba. Przykładowo siedmiomilowe buty to buty siedmiopromilowe - mała zmiana ale jaka okazja do snucia nowej fabuły. I to z morałem - bo morał musi być - nie zawsze mądry, ale przecie nikt tego tak nie ocenia.


Wizualne przypomina trochę świat Donżon'a ale narracyjnie już niekoniecznie.
Bajki urłałckie to kapitalna rozrywka, która dała mi sporo satysfakcji. Lubię taki ostry, niczym nieskrępowany humor. Polecam.

Komentarze

Back to top