"Ja jestem człowiek spokojny, ale do czasu aż się zdenerwuję"
Kogel-mogel II

Nowości na stronie

Co w duszy gra - 2020
Kult - Łukasz Orbitowski
Przyjaciele: Spotkanie po latach
Rob Roy - 1995
Amores perros - 2000
Battle Royale - 2000
Sandman. Tom 4. Pora mgieł
Tytus Andronikus - 1999
Historia przemocy - 2005
Berlin. Tom 1. Miasto kamieni
Za młoda by umrzeć? - 1990
Zabójcza broń 3 - 1992
Solo. Tom 2. Ocaleni z chaosu - Oscar Martin
Mitchellowie kontra maszyny - 2021
Previous Next Play Pause

syn slonca

Syn Słońca:
- autor: Don Rosa;
- seria: Wujek Sknerus i Kaczor Donald, Tom 1;
- wydawnictwo: Egmont Polska, 2019;
- kategoria: komiks, Kaczogród.

Egmont rozpieszcza wszystkich fanów Sknerusa. Wychodzi teraz 30-tomowa kolekcja komiksów Barksa oraz 10-tomowa kolekcja Rosy. Początkowo chciałem mieć je obie, ale musiałem skapitulować Niestety mieszkanie nie jest z gumy. Musiałem się zatrzymać na 10 tomach Barksa i 5 Rosy, ale kusi nadal.
Dziś kilka słów o pierwszym tomie Rosy. Wydanie bardzo porządne zawierające kilka dobrych historii, a wśród nich tytułowy Syn Słońca (o nim poniżej). Poza historiami mamy sporo wspomnień Don'a Rosy, dzięki nim dowiadujemy się, że od małego był wielkim fanem Barks'a a sam fakt, że mógł w latach osiemdziesiątych kontynuować jego dzieło było dla Rosy spełnieniem skrytych marzeń. Warto tu przypomnieć, że Rosa stara się swoje historie wkomponować w to co napisał Barks (no poza nielicznymi odstępstwami). Rosa często odnosi się do postaci, motywów, historii, które w opowiadaniach Barks'a były zaledwie tłem dla głównych wydarzeń. Dzięki takiej staranności mamy wrażenie, że obaj twórcy ze sobą współpracowali, a sama historia Sknerusa, Donalda i siostrzeńców była od razu pomyślana jako całość. Za to należy się wielki szacunek.



Syn Słońca to opowieść przygodowa (takie lubię najbardziej). Sknerus i Forsant zakładają się o to który odnajdzie większy skarb. A wiadomo, że Inkowie mieli olbrzymie ilości złota, które zaginęły. Nawet w przewodniku młodego skauta o tym pisali. Forsant jak zwykle gra nie fair, ale przecież wiadomo kto wygra?

Komentarze

Back to top