"Nie żałuj, nig­dy nie żałuj, że mogłeś coś zro­bić w życiu, a te­go nie zro­biłeś. Nie zro­biłeś, bo nie mogłeś."
Stanisław Lem

rodzina z domku dla lalek

Rodzina z domku dla lalek; 
- twórcy: Mike Carey, Peter Gross, Vince Locke, Chris Peter;
- Egmont Polska, 2020;
- seria: Hill House Comics, DC Black Label
- kategoria: komiks.

Lata sześćdziesiąte dwudziestego wieku. Mała Alice dostaje w spadku Domek dla lalek. Zabawka wygląda na bardzo starą, ale dziewczynka jest zachwycona. Zwłaszcza, że z czasem odkrywa iż może się do niego przenosić i bez ograniczeń bawić się z jego mieszkańcami. Jeśli tylko będzie chciała to dom pozwoli jej w środku zamieszkać... Oczywiście nie ma nic za darmo...
Druga nić fabularna dzieje się w połowie dziewiętnastego wieku. Młody mężczyzna opracowuje mapy kartograficzne i przypadkiem trafia to niezbadanej jaskini. Po kilkudniowej wędrówce trafia do wielkiej komnaty, gdzie piękna kobieta namawia go do seksu (niezbyt się opierał). Te dwa z pozoru niezależne wątki to elementy jednej historii.. opowieści o pradawnej sile, nazwijmy ją demonem, która próbuje uwolnić się z czaru i wrócić do rzeczywistości. Nie brak tu zwrotów akcji, niesamowitego klimatu, a przede wszystkim grozy, która przypominała mi moje lata dzieciństwa, kiedy to lubiłem oglądać filmy grozy na wysłużonym Neptunie (taki telewizor).


Rodzina z domku dla lalek to druga odsłona serii Hill House Comics. I jest to bardzo udana odsłona, która przekonała mnie, że ten cykl zasługuje na to by go śledzić. Może wyjdą kolejne ciekawe tomy?

Komentarze

Back to top