"Jest się bardziej autentycznym, im bardziej się przypomina to, o czym się marzyło."
Wszystko o mojej matce

Nowości na stronie

Toń
Dom - Paco Roca
Bosch - sezon 7
Ciemna strona - Tarryn Fisher
Wiedźmin (tom 5): Zatarte wspomnienia
Wyspa Harpera
Ghost Money
Zakonnica w przebraniu w Rozrywce
Świat równoległy - Tomek Michniewicz
Reszta świata, Tom 4: Piekło
Negalyod - Vincent Perriot
Reporter - 1992
DMZ- Strefa Zdemilitaryzowana - Tom 3
Prawo krwi - 1989

tokyo ghost

Tokyo Ghost;
- twórcy: Sean Murphy, Rick Remender;
- Non Stop Comics 2020;
- kategoria: komiks.

Jednym z ważniejszych wydarzeń końcówki roku 2020 roku w popkulturze była premiera Cyberpunka 2077. Nagle do masowej świadomości trafiło, że istnieje coś takiego jak cyberpunkowa wizja przyszłości, w której dominują maszyny i bezgraniczna industrializacja. Tuż przed premierą gry na polskim rynku ukazał się Tokyo Ghost, który jest połączeniem science-fiction z motywami samurajskimi.
Przyszłość jest całkowicie zdominowana przez wielkie miasta i maszyny. Każdy wolny skrawek jest zabetonowany, a ludziom zaczyna brakować jedzenia i wody. Znaczna część społeczeństwa żyje w skrajnej nędzy, uciekają z niej wprost w wirtualny świat. Tu mogą być bogaci, sławni, syci. Totalne uzależnienie od cyfrowych treści to realny problem większości społeczeństwa. Takimi jednostkami bardzo łatwo rządzić.. wystarczy im wrzucić coś nowego w cyfrowym świecie. Rzeczywistość jest nieistotna. Brzmi znajomo? Pewnie, że tak - to jeden z bardziej znanych motywów science-fiction.
Istnieje jednak miejsce, gdzie technika zeszła na drugi plan. Społeczność żyjąc całkowicie offline uczy się na nowo uprawiać ziemie, pracować, tworzyć trwałe relacje. Pełny powrót do natury. Tokyo, bo o nim mowa, to raj na ziemi. I niektórzy uważają, że to niesprawiedliwe by taka mała społeczność miała aż tyle bogactw. Trzeba to zmienić. Czy Tokyo będzie zbawieniem dla dwójki bohaterów, czy też odwrotnie. Będą oni przyczyną upadku ostatniej, pozbawionej technologii, oazy.


Tokyo Ghost ma, w mojej ocenie, lekko odrzucający początek. Dzieje się za dużo i trudno się odnaleźć w przedstawionym świecie. Może to celowe? Taki chaos informacyjny rodem z cyberpunkowego świata. Im dalej tym lepiej - fabuła zaczyna się układać, a klimat staje się coraz bardziej spójny. Kreska od początku mi się podobała, ale nie ukrywam, ze jakiegoś opadu szczęki to nie było. Na plus zaliczam wydanie. Powiększony format, materiały dodatkowe i cała historia zamknięta w jednym tomie. Na twardo.
Tokyo Ghost to gorzka opowieść, w której jednak nie brak wątków optymistycznych... przedstawiona przyszłość jest nie tyle fascynująca co odpychająca. Lekko przypominająca świat w Transmetropolitan.
A może przyszłość jest już tu, teraz?
To hasło pojawiło się w czwartym sezonie Fargo.

Komentarze

Back to top