"Po­wie­działbym, że piękna, wie­czna i ro­man­tyczna jest tyl­ko miłość... niespełniona. "
Woody Allen

Nowości na stronie

Toń
Dom - Paco Roca
Bosch - sezon 7
Ciemna strona - Tarryn Fisher
Wiedźmin (tom 5): Zatarte wspomnienia
Wyspa Harpera
Ghost Money
Zakonnica w przebraniu w Rozrywce
Świat równoległy - Tomek Michniewicz
Reszta świata, Tom 4: Piekło
Negalyod - Vincent Perriot
Reporter - 1992
DMZ- Strefa Zdemilitaryzowana - Tom 3
Prawo krwi - 1989

solo t 1 swiat kanibali

Solo: Świat kanibali,
(Solo. Mundo caníbal);
- autor: Oscar Martin;
- wydawnictwo: Studio Lain, 2018;
- seria: Solo, Tom 1.
- kategoria: komiks, postaopo.

Oscar Martin, znakomity rysownik, który znaczną część życia zawodowego spędził rysując Tom'a i Jerry'ego oraz komiksy dla Disney'a, potrzebował odreagować. Zaczął realizować swój własny projekt. Napisał i narysował Solo. Jak spojrzycie na okładkę to kreska zasugeruje, iż mamy do czynienia z czymś co znamy i jest to kierowane dla młodszego czytelnika. Nic bardziej mylnego. Jest to komiks (seria) w pełni przeznaczony dla dorosłego odbiorcy.

Klimat postapo. Na ziemi praktycznie na już roślinności, a gatunki, osobniki, które przetrwały są nastawione na walkę każdy dzień. Tu każdy jest myśliwym i ofiarą.. kwestia perspektywy.


Głównym bohaterem jest Solo, wyrośnięty szczur, który prowadzi pościg za porwanymi najbliższymi. Ma małe szanse na powodzenie, ale pomimo to próbuje - bo cóż innego mu zostało. Trwanie? Pościg za rodziną nie jest jednak głównym elementem napędzającym fabułę. Jest nim głód. Skrajny, zmuszający do działań, z których nikt nie jest dumny. Główny bohater na swej drodze spotyka różne stwory, hordy, ale najbardziej niebezpieczni są ludzie. Zabijają nie tylko by przeżyć, czasem dla zabawy, a poza tym prowadzą hodowle innych gatunków. Wyłapują szczury, reprodukują je i zjadają. Takie zachowanie nawet w świecie, w którym rządzi głód, nie jest akceptowalne. Zwierzynę wypada upolować, zdobyć, a nawet ukraść.

Solo: Świat kanibali to znakomita kreska i perfekcyjnie wykreowany świat. Brutalny nieprzewidywalny, surowy, klimatem może przypominający Mad Max'a, ale narracyjnie daleko mu do czystej rozrywkowej fabuły. Solo powstał jako lekka rozrywka, ale z czasem nabrał (w mojej ocenie) bardziej filozoficznego charakteru. Solo mordując snuje swoje myśli. Tęskni za poprzednią rzeczywistością i wielokrotnie zadaje pytania o przyszłość.
Przyznaję, że sięgając po ten album spodziewałem się o wiele lżejszej rozrywki. Nie ma jednak rozczarowania - jest pozytywne zaskoczenie.
Album chyba na stałe będzie gościł w mojej 'kolekcji'. Lubię ładne rzeczy, ale jednocześnie jestem świadomy, że miejsca kiedyś braknie.

Komentarze

Back to top