"Nigdy nie byłem miły, ale postaram się być uroczy"
Kill Bill

Nowości na stronie

Wiedźmin (tom 5): Zatarte wspomnienia
Wyspa Harpera
Ghost Money
Zakonnica w przebraniu w Rozrywce
Świat równoległy - Tomek Michniewicz
Reszta świata, Tom 4: Piekło
Negalyod - Vincent Perriot
Reporter - 1992
DMZ- Strefa Zdemilitaryzowana - Tom 3
Prawo krwi - 1989
Rodzina - Cullen Bunn, Tyler Crook
Jeden gniewny człowiek - 2021
Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach
Co w duszy gra - 2020

onna

Historia w legendach: Onna;
- autorzy: Jean-Yves Delitte, Jean-Luc Vernal;
- Wydawnictwo: Express Books, 1990;
- kategoria: komiks.

Pewnie już o tym pisałem. Jako dzieciak miałem kilka komiksowych albumów. Tytuły mocno przypadkowe i zupełnie nie superhero. Oczywiście nie przetrwały mojego dojrzewania, ale jakiś czas temu postanowiłem je zdobyć - przynajmniej te, o których pamiętałem. Może się to wydawać dziwne, ale odczuwam ostatnio potrzebę pielęgnowania dobrych wspomnień.

Jednym z albumów była króciutka Onna (tylko 62 strony). Są to trzy skromne opowieści, które krążą wokół kobiet. "Onna" jest ideogramem "kobiety" w języku japońskim. Pamiętam, że jako dzieciak zachwycałem się rysunkami.. ich drobiazgowością (to dotyczy zarówno sceny z rozprutym gardłem jak i kobiecych kształtów). Niewiele rozumiałem z fabuły. I to nie była wina fatalnego liternictwa. Te trzy opowieści działają na czytelnika głównie klimatem. Potrzeba spokojnej lektury by móc się skupić na przesłaniu.


Gdyby nie fakt, że akcja dzieje się w Japonii to chętnie bym ten album ustawił przy literaturze dotyczącej Wikingów. Te dwa światy zaskakująco dobrze ze sobą współgrają.
Czy Onna to dobry komiks? W mojej ocenie nie bardzo. Fatalne liternictwo, krótkie historie i kompletnie nie wykorzystany potencjał. Te opowieści nie budują spójnej całości. Pomimo wad album uruchomił u mnie lawinę wspomnień, a to znaczy, że zostanie na stałe na moich półkach. Kto wie, może do niego wrócę?

Komentarze

Back to top