"Nie żałuj, nig­dy nie żałuj, że mogłeś coś zro­bić w życiu, a te­go nie zro­biłeś. Nie zro­biłeś, bo nie mogłeś."
Stanisław Lem

Nowości na stronie

Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach
Co w duszy gra - 2020
Kult - Łukasz Orbitowski
Przyjaciele: Spotkanie po latach
Rob Roy - 1995
Amores perros - 2000
Battle Royale - 2000
Sandman. Tom 4. Pora mgieł
Tytus Andronikus - 1999
Historia przemocy - 2005
Berlin. Tom 1. Miasto kamieni
Za młoda by umrzeć? - 1990
Zabójcza broń 3 - 1992
Solo. Tom 2. Ocaleni z chaosu - Oscar Martin
Previous Next Play Pause

marzi t 2

Marzi - 2 - Nowe życie;
- autorzy: Marzena Sowa, Sylvain Savoia;
- seria: Marzi (wydanie zbiorcze);
- Wydawnictwo: Egmont Polska, 2019;
- kategoria: komiks

Lata lecą.. mamy późne lata osiemdziesiąte, czas przemian i początek nowej dekady. Wiele się w Polsce zmienia. Wszyscy wokół powtarzają słowa: solidarność, wolność. To ważne rzeczy dla taty Marzi i dla niej coraz bardziej też - chociaż nie do końca zdaje sobie sprawę z znaczenia tych słów. No bo co to za wolność skoro wszystkiego się zabrania. Co z tego że wszystko można teraz kupić jak nie ma za co?
Wątek polityczny w drugim tomie wspomnień Marzi zajmuje sporo miejsca w pierwszych rozdziałach. Na szczęście później jest inaczej. Mówię tak, bo Marzi to dla mnie kopalnia wspomnień, a zmiany ustrojowe na wsi nie miały takiego mocnego wydźwięku. Większość wspomnień niepolitycznych przytoczonych przez Marzi miała mój wiejski odpowiednik. Czytając ten tom lawinowo zaczęły się wysypywać z mojej głowy obrazy, o których już dawno zapomniałem. Niesamowite, że one nadal tam były tak głęboko zakopane.


Poza wspomnieniami w albumie znajdziemy też kilka trafnych uwag dotyczących naszego społeczeństwa..

Teraz, gdy już nie ma komunistów u władzy, trzeba znaleźć jakiś nowy problem. Zatem uwaga skupia się na homoseksualistach, narkomanach, prostytutkach, cyganach, seropozytywnych.

Całkowicie przypadkowo kilka dni po lekturze byłem w swoim rodzinnym domu i znalazłem swoje stare pamiątki. Listy, walentynki (kiedyś dostałem dwie lub trzy), świadectwa... myślę, że w jesienne wieczory będę miał niesamowitą frajdę próbując sobie przypomnieć szczeniackie lata.

Komentarze

Back to top