"Jesteśmy sami w naszych klatkach zrobionych z własnych wyobrażeń."
Borowik "Wnętrza wypalone lodem"

Miecz Ardeńczyka - Étienne Willem

miecz ardenczyka

Miecz Ardeńczyka,
(L'Épée d'Ardenois);
- autor: Étienne Willem;
- Egmont Polska, 2018;
- kategoria: komiks

Ten komiks zakupiłem około 2 lata temu. Byłem zauroczony okładką, a poza tym byłem przekonany, że będzie to w klimacie Baśni, które aktualnie czytałem. Po lekturze wiem, że to całkiem odmienna pozycja i jedyne punkty wspólne to personifikacja oraz rozbudowany świat.
Mamy krainę, która jest stylizowana na średniowiecze. Sielskie życie przerywają napady zbrojnych grup pod wodzą Kozieła z Przeklętego Lasu. Miejsce starć nie jest przypadkowe, Kozieł chce ożywić Nuhy'ego - legendarnego pana mroku, który został zgładzony dwadzieścia lat wcześniej. Aby to zrobić potrzebuje zebrać wszystkie elementy jego czarnej zbroi, które są schowane w różnych krainach. Nadzieja jest w drużynie, która pokonała Nuhy'ego dwie dekady wcześniej oraz w Garenie - młodym króliku, który przypadkiem (a może i nie) został wplątany w wojnę.

Fabuła może się wydawać znajoma. Sam doszukiwałem się w niej odwołań do Robin Hood'a czy też Władcy Pierścieni. Było wiele elementów wspólnych, ale zakończenie jest całkowicie inne i w pełni satysfakcjonujące. Przypomina nam, że w wojnach chodzi o władzę, a jej utrzymanie wymaga ryzykownych, odważnych a czasem nieoczywistych rozwiązań. Willem miał znakomity pomysł, który zrealizował na wysokim poziomie. Poszczególne kadry cieszą urozmaiceniem i detalami, a fabuła porywa. Nie dajcie się zmylić ładnej okładce - to nie jest pozycja familijna. Sporo tu brutalności i rozlewu krwi. Po lekturze żałowałem, że to tylko jeden tom, że nie będzie kontynuacji, że tak ładnie wykreowany świat został zamknięty do tej jednej historii. Potencjał był na całą serię.
Lektura tego albumu dała mi wiele satysfakcji i cieszę się, że posiadam go w swojej kolekcji.

 

Komentarze

Komentarze Disqus