"Przywitaj się z moim małym przyjacielem!"
Człowiek z blizną

Baśnie: Z 1001 Nocy Królewny Śnieżki

Baśnie

Baśnie: Z 1001 Nocy Królewny Śnieżki,

- seria: Baśnie (Tom 0,5),
- autorzy: Bill Willingham, Mark Buckingham;
- Wydawnictwo: Egmont Polska, 2008;
- kategoria: komiks, Baśnie;

To już naprawdę ostatni tom Baśni.. a właściwie nie ostatni.. można go nazwać pierwszym albo całkowicie niezależnym. W tym tomie sporo dowiemy się o życiu Baśniowców przed założeniem Baśniogrodu.. no ale po kolei.
Światy przeżywają oblężenie wojsk Adwersarza... upada jeden po drugim, a nieliczne istoty, które przeżyły rozpaczliwie poszukują schronienia. Jedynym bezpiecznym miejscem wydaje się być świat ludzi, który ma ten mankament, nie występuje tu magia, ale może to i lepiej? Królewna Śnieżka jako ambasador poszukujący pomocy trafia do Arabii. Początkowo lekceważona trafia na dwór Sułtana. Dziewczyna nie jest świadoma, że to podstęp Wezyra, który w ten sposób chce uratować swoją córkę, która miała zostać żoną Sułtana i tej samej nocy zgładzona.

Nieświadoma Śnieżka zajęła jej miejsce. Udaje jej się odwlec śmierć za pomocą opowieści. W ten sposób poznajemy historię niektórych bohaterów Baśni. Niestety zamiast tysiąca opowieści dostaliśmy tylko kilka. Historie różni niemal wszystko. Długość, rysunki, forma, ale mają jeden punkt wspólny. Fabułę, która wciąga i idealnie wpasowuje się w znany świat.
Po lekturze mam nadal niedosyt. Tyle jeszcze jest do opowiedzenia do poznania. Każdy z Baśniowców zasługuje na swoją historię, swój punkt widzenia. Przez te stulecia wiele musiało się dziać :D.
Żegnam Fables i nadal uważam, że to jedna z fajniejszych, komiksowych rzeczy jakie czytałem.

 

Komentarze

Komentarze Disqus