"Nigdy nie byłem miły, ale postaram się być uroczy"
Kill Bill

Mężczyzna, który gonił swój cień - David Lagercrantz

mezczyzna ktory gonil swoj cien

 

Mężczyzna który gonił swój cień,
(Mannen som sökte sin skugga);
- autor: David Lagercrantz;
- cykl: Millennium (tom 5); 
- Czarna Owca, 2017; 
- kategoria: thriller/sensacja/kryminał.


Mam do Millenium olbrzymi sentyment. Świat wykreowany przez Stiega ma w sobie coś co przyciąga - taka niezdrowa fascynacja tym, co mroczne w ludzkiej naturze. Trylogia zachwycała mnogością wątków i bogactwem wewnętrznym bohaterów. Nie dziwi mnie, że ten cykl cały czas żyje w popkulturze. Dziś na tapecie mam drugi tom napisany przez Lagercrantz'a.
Lisbeth odsiaduje wyrok w więzieniu, a Mikael cały czas szuka tematu, który sprawi, że Millenium będzie na topie. Czy będzie nim atak na współczesne systemy bankowe? A może to tylko błąd komputerowy. W sumie ciężko stwierdzić gdyż autor skupia się na śledztwu, które dotyczy dzieciństwa Lisbeth. Jak to się stało, że dziewczyna została 'wychowana' w innym domu niż jej siostra bliźniaczka? Dlaczego ktoś celowo rozdzielał dzieci? I jaki to ma wpływ na współczesność? Lagercrantz próbuje, niczym Larsson, stworzyć wielowątkową intrygę, w której tajne projekty łączą się z współczesnym radykalizmem islamskim i znanym z pierwotnej trylogii gangiem motocyklowym. Ma świetnie wykreowanych bohaterów, ale pod jego piórem nie mają tej głębi, której oczekujemy.

Połączone wątki niezbyt do siebie pasują, sprawiając, że znów mam wrażenie iż notatek Larsson'a, na których bazuje pisarz, było zdecydowanie za mało. Lagercrantz, pomimo talentu, nie potrafił udźwignąć uniwersum Millenium. Świat wykreowany przez Stieg'a to nie tylko tych kilkoro bohaterów - to przede wszystkim wzajemne, niejednoznaczne relacje i przeszłość, która niejednego potrafi zaskoczyć.
Mężczyzna który gonił swój cień to niezła powieść, ale klimatu Millenium już coraz mniej.

 

Komentarze

Komentarze Disqus