"Nigdy nie byłem miły, ale postaram się być uroczy"
Kill Bill

Ameryka w ogniu - Omar El Akkad

ameryka w ogniu

Ameryka w ogniu,
(American War)
- autor: Omar El Akkad
- Wydawnictwo: W.A.B. - 2018
- kategoria: fantastyka/fantasy/science fiction.

Po ten tytuł sięgnąłem zachęcony potężną kampanią promocyjną. Tak, tak - dałem się skusić reklamie, ale gdzieś czułem, że tematyka może mi się podobać. Ameryka za kilkadziesiąt lat jest cieniem współczesnego supermocarstwa. Kraj jest pogrążony w wojnie domowej, w której wszystkie chwyty są dozwolone. Śmiertelne wirusy, ataki z powietrza, pacyfikacja ludności cywilnej to tylko niektóre z metod. Nie mniej istotne jest pielęgnowanie nienawiści, upokarzanie, tortury i wszechobecna potrzeba zemsty. W tym bałaganie jest kilka jednostek, które próbują coś zmienić na lepsze, ale więcej jest takich, którzy umiejętnie manipulują celem osiągnięcia tymczasowych korzyści. Wojna jest pokazana przez pryzmat dziewczynki Sarat. Wojnę poznaje w wieku sześciu lat, gdy będzie musiała z bliskimi opuścić swój dom. Lata w obozie dla uchodźców, brak pewności jutra i odpowiednie 'kształcenie' przez łowcę bojowników sprawiają, że dziewczyna nienawidzi wszystkiego co związane z północą - staje się niebezpiecznym narzędziem w tej nierównej wojnie. Bliżej jej do terrorystki niż do żołnierza.


Przyszłość opisana w Ameryce w ogniu nie jest specjalnie oryginalna. Ocieplenie klimatu prędzej czy poźniej będzie skutkowało zmianą układu sił geo-politycznych, a co za tym idzie wzrośnie prawdopodobieństwo wojen domowych. Mocną stroną powieści jest to, że autor przypomina nam, że te wojny mogą dotknąć nawet te 'cywilizowane' państwa. Jaka jest różnica pomiędzy nierówną walką pomiędzy USA z krajami 'osi zła' , a wojną domową w Ameryce? Łatwo kogoś atakować z daleka i czuć się bezpiecznie w swoim domu otoczonym oceanami. Inaczej sprawa się ma, gdy wojna toczy się pomiędzy Amerykanami - tu skala przemocy może zaskakiwać, ale wojna nie zna granic.
Omar El Akkad w swojej powieści poruszył kilka istotnych spraw (polityka, manipulacje, terroryzm, uchodźcy itp), ale nie udało mu się napisać wybitnej powieści. Początek powieści nuży, a dalsza część jest nazbyt przewidywalna.
Irytować może też fakt, że Ameryka w ogniu jest zbyt antyamerykańska. USA ma wiele na sumieniu, ale autor oskarżając ją o całe zło tego świata pozbawił swoją powieść uniwersalności.

 

Komentarze Disqus