"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją."
Woody Allen

Dodo - Felipe Nunes

dodo

Dodo
- autor: Felipe Nunes;
- wydawnictwo: timof i cisi wspólnicy, 2017;
- kategoria: komiks.

Sześcioletnia Laila to bardzo samotna dziewczynka, która bardzo potrzebuje kogoś z kim mogłaby się bawić. Ma trudny okres. Nie chodzi do szkoły, nie ma przyjaciół, a rodzice się niedawno rozwiedli. Dziewczynka została z mamą, która próbuje zbudować swój nowy świat, ale pamięcią cały czas wraca do przeszłości.. do tego co minęło i raczej nie wróci. Laily świat zamyka się w czterech ścianach i jedyną atrakcją jest widok (tylko widok) na miejski park. Dziewczynka zauważa tam wielkiego ptaka Dodo, którego postanawia zabrać do domu. Decyzja ta ma swoje konsekwencje - przygarnięty ptak bardzo szybko zaczyna demolować przestrzeń i życie Laili.
Mam problem z tym komiksem. Niezbyt przypadło mi do gustu połączenie intensywnych kolorów z tak poważnym tematem jakim jest miejsce dziecka w rozbitych małżeństwach. Nadmierna ekspresja nijak mi pasuje do smutnych okoliczności wydarzeń. Dodo to komiks metaforyczny, w którym najważniejsza treść jest przemycona pomiędzy chmurkami. Pielęgnowanie wymarłego, dzikiego ptaka nie może przynieść dobrych efektów. Karmienie go sprawia, że ten się zmienia - rośnie - i z czasem coraz mniej przypomina pięknego, kolorowego ptaka. Czy tak samo nie jest ze wspomnieniami? Czy nie lepiej przeszłości dać odejść i żyć dalej niż karmić pamięć o niej?

Album jest, w mojej ocenie, zbyt krótki. Autor skrócił historię do minimum przez to stworzył większe pole do analizy, interpretacji, ale też nie pozwolił czytelnikowi bardziej zrozumieć bohaterki.
Pomysł świetny, ale wykonanie już niezbyt. Szkoda - wiązałem spore oczekiwania z tym tytułem.

 

Komentarze Disqus