"Jesteś tym, co kochasz, a nie tym, co inni kochają w Tobie"
Adaptacja

Zaćmienie - Ed Brubaker, Sean Phillips

zacmienie

Zaćmienie,
(The Fade Out)
- autorzy: c Sean Phillips;
- wydawnictwo: Mucha Comics
- gatunek: komiks, noir.

Album znalazłem podczas Śląskich Targów Książki. Mój wzrok nie potrafił przejść obojętnie obok tej okładki - musiałem sięgnąć po ten album, a później wiedziałem, że muszę go mieć i przeczytać.
Rok 1948, miejsce akcji Hollywood. Scenarzysta budzi się po jednej z wielu imprez. Ból głowy rozsadza czaszkę a obok leży ciało pięknej, dobrze zapowiadającej się aktorki. Na szyi ma ślady duszenia. Scenarzysta wie, że jak zostanie na miejscu zbrodni to zostanie uznany za winnego. Ucieka. Później dowiaduje się, że aktorka popełniła samobójstwo. Dlaczego studio filmowe tuszuje to morderstwo? Kto zabił? Pytań z czasem jest coraz więcej. A teraz kilka słów o czasach, w których dzieje się akcja.
Jest kilka lat po wojnie, wielu Amerykanów próbuje zapomnieć o tym co było. To nigdy nie jest łatwe, ale w tym czasie filmowi twórcy mają inne zmartwienia. Trwa bezpardonowe polowanie na komunistów. Wielu twórców (scenarzystów) zostaje wpisanych na czarne listy i od tej pory nie mogą pracować dla fabryki snów. Przynajmniej oficjalnie. Każdy system da się oszukać. Są to też czasy schyłku wielkich wytwórni filmowych. Jeszcze są pełne władzy i dostojeństwa, ale wyczuwalna jest atmosfera zmiany. Nie należy zapominać, że Hollywood tamtych lat to jedna wielka mistyfikacja. Zmyślone życiorysy, artykuły prasowe pisane na zamówienie, a przede wszystkim tuszowanie wybryków aktorów.
Są to też czasy, w których FBI pod kierownictwem J. Edgar'a Hoover'a zbiera haki na wszystkich. Środki nie mają znacze

nia. Ta wiedza pozwala wpływać na życie polityczne kraju.
Pomimo tych ciężkich czasów Hollywood to nadal kraina marzeń dla tysięcy osób pragnących odmienić swoje życie. Oni jeszcze nie wiedzą, że Hollywood ma zarabiać pieniądze a nie spełniać marzenia. Hollywood przytłacza bogactwem przepychem i niesamowitymi karierami. O gwałtach, morderstwach, szantażach, wymuszeniach, hazardzie (i tak dalej) nikt jeszcze głośno nie mówi. To nadal kraina snów.
Zastanawiacie się jak ten skomplikowany klimat został oddany na łamach Zaćmienia? Moim zdaniem fenomenalnie. Historia jest świetnie opowiedziana a każdy z bohaterów jest wieloznaczny, ale zarazem realistyczny. Nie ma dobrych i złych. Jest działanie w danych okolicznościach. Kadry są pełne świetnych przestrzeni i klimatu tamtych lat. A to wszystko skąpane jest w klimacie narracji noir. Niesamowita sprawa.
Na wielki plus muszę zaliczyć też zakończenie, o którym nic nie mogę tu napisać. Nie chcę zdradzać i psuć zabawy z czytania tego albumu. Ubolewam tylko, że Zaćmienie jest projektem skończonym, że muszę opuścić ten świat i tych bohaterów. Uważam, że każdy z nich zasługuje na osobny album, na osobną historię, które złożyłyby się na pełny obraz Stanów Zjednoczonych pierwszej połowy dwudziestego wieku.
Podsumowując. Zaćmienie to jeden z najlepszych komiksów jakie czytałem. Soczysty i niesamowicie wierny rzeczywistości tamtych lat. Jest to pozycja dla każdego miłośnika historii Hollywood.
Jeśli chodzi o wydanie - uważam, że Mucha Comics odwaliło kawał dobrej roboty!
PS
Tomasz - oczywiście pożyczę.

 

Komentarze Disqus