"Ludzie samotni zawsze za dużo mówią"
Szalony Piotruś

Wnętrza wypalone lodem - Arek Borowik

wnetrza wypalone lodem

Wnętrza wypalone lodem
- autor: Arek Borowik;
- cykl: mocna rzecz o namiętnościach;
- wydawnictwo: Dobra Literatura, 2018;

Od jakiegoś czasu mniej tu zaglądam. Skoro ja nie bywam to jaki powód by ktoś inny tu zaglądał? Może z czasem to się zmieni, a może pora zamknąć bloga?
Ostatnio dużo we mnie skrajnych uczuć, które sprawiają, że miotając się nie potrafię się odnaleźć w codzienności. W takim czasie Borowik wydaje się być dobrym pomysłem.

"Jesteśmy sami w naszych klatkach zrobionych z własnych wyobrażeń."

Kilka miesięcy temu pisałem o debiutanckiej książce Borowika Z góry widać tylko nic a już ukazał się drugi tom. Tym razem mamy tylko dwie opowieści, ale nie znaczy to, że poziom jest niższy. Wręcz przeciwnie, pisarz wyraźnie się rozkręca.


Pierwszym opowiadanie to historia kobiety, która desperacko poszukuje zaginionego syna. Mocna rzecz o rodzicielstwie, miłości, odpowiedzialności, poświęceniu, ale także trochę przypadku, który rządzi naszym życiem.
Druga, o wiele krótsza, historia jest o starszej kobiecie, która w sylwestrową noc rozdaje ulotki. Podczas pracy wspomina ważne momenty swojego życia. Przypadkowo napotkani ludzie wyzwalają kolejne wspomnienia - nie wszystkie są pożądane. Smutna i ujmująca opowieść.
Historie są opowiadane przez Strawińskiego, a każda opowieść ma sprawić, że nie będzie zwolniony z pracy. Strawiński to specyficzny osobnik. Trochę egoista, trochę samotnik, ale przede wszystkim człowiek, który prosto nazywa rzeczy po imieniu.
Wiem, że powstanie kontynuacja. Nie mogę się doczekać.

"ale zawsze się czegoś boimy. Choroby, bólu, straty, pragnienia, ludzi, siebie. Boimy się uczuć i braku uczuć. Boimy się o innych, chociaż zawsze się boimy o siebie. Strach jest naszym prawdziwym powietrzem."

 

Komentarze Disqus