„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

Wotum nieufności - Remigiusz Mróz

mroz wotum nieufnosci
Wotum nieufności
- Remigiusz Mróz;
- Cykl: W kręgach władzy (tom 1)
- Wydawnictwo: Filia, 2017.

Na okładce widnieje napis, że jest to polskie House of Cards. Rozumiem, że jest to znany i lubiany tytuł, ale to hasło promujące do mnie całkowicie nie trafia. Uważam, że House of Cards jest dobrym tytułem, ale wcale nie wybitnym. Jest wiele seriali, powieści political fiction, które są w mojej ocenie lepsze.
Wotum nieufności to moje drugie podejście do Mroza. Na wstępie od razu napiszę, że bardzo udane. Początek nie zachwycał, ale z czasem akcja nabierała tempa, a świat przedstawiony był coraz bardziej spójny i interesujący.
Polską wstrząsa wiadomość, że urzędujący Prezydent jest śmiertelnie chory i ustępuje ze stanowiska. Jego obowiązki przejmuje Daria Seyda, która jest Marszałkiem Sejmu. Jest pracowitym politykiem, ale nie należy do czołowych działaczy partii. Prezydencki urząd sprawuje tymczasowo, ale ma nadzieję na zwycięstwo w nadchodzących wyborach. Rozpoczyna się trudna kampania wyborcza. Seyda doskonale wie, że musi pokonać zarówno kontrkandydatów jak i opozycję wewnątrzpartyjną - uczy się, że w polityce nic nie dzieje się przypadkowo, że każda polityczna przysługa ma swoją cenę.


Wielkim plusem powieści jest pokazanie polskich realiów politycznych, zwłaszcza jeśli chodzi o stosunki międzynarodowe. Spory wewnątrzkrajowe nie wciągały tak bardzo. Niestety rzeczywistość funduje nam cały czas polityczne piekiełko. Kolejne słowa uznania należą się za podkreślenie roli mediów społecznościowych w budowaniu wizerunku. Warto tu podkreślić, że bohaterowie Wotum nieufności wiele miejsca poświęcają autoanalizie własnych zachowań, które mogą wpływać na reakcje politycznych oponentów. Każdy gest, każdy uśmiech, każda wypowiedź powinna być z góry zaplanowana. Na spontaniczność mogą sobie pozwolić tylko amatorzy.
Polecam i mam nadzieję, że w kolejnym tomie będzie więcej czwartej władzy.

 

Komentarze Disqus