"Przeszłość to tylko bajka, którą sobie opowiadamy"
Ona

Carnivia. Bluźnierstwo - Jonathan Holt

holt carnivia bluznierstwo

Carnivia. Bluźnierstwo
(The Abomination);
- cykl: Carnivia;
- autor: Jonathan Holt;
- wydawnictwo: Akurat. 2013.

Wenecja w wyobraźni kojarzy się z pięknym miastem, które jest majestatycznie jest zanurzone w pięknej wodzie. Szczęśliwi turyści opalani słońcem płyną kanałami i słuchają pieśni gondolierów. Takiej Wenecji nie uświadczycie w Bluźnierstwu. Kanały owszem i są, ale przepełnione miejskimi odpadami oraz szkłem. Woda podczas przypływów wbija się do zabudować pozostawiając po sobie niezbyt przyjemny zapach. Gondolierzy kombinują jak tu najwięcej zarobić w jak najkrótszym czasie. Miasto żyje w cieniu amerykańskiej bazy wojskowej, a mieszkańcy starają się żyć nie wadząc nikomu. Mafia, skorumpowani politycy, wszechmogący Kościół i dwie policyjne formacje, które się spierają o rewiry sprawiają, że lepiej nic nie widzieć i nie słyszeć. W takim właśnie mieście zostają odnalezione zwłoki kobiety, która ma na sobie sutannę. Do śledztwa zostaje przydzielony doświadczony, ale mimo to uczciwy (to nie takie oczywiste) śledczy oraz młoda policjantka, która dopiero stara się wykazać. Szybko się okazuje, że śledztwo w sprawie morderstwa odkrywa wiele niejawnych powiązań w mieście kanałów. Pojawiają się kolejne zwłoki oraz naciski by śledztwo jak najszybciej "polubownie" zamknąć.


Powieść pozytywnie mnie zaskoczyła. Klimatem trochę przypomina prozę Dan'a Brown'a, ale stopień intrygi i kierunek śledztwa wskazują, że Holt'owi nie obca była trylogia Larsson'a. Na wielki plus trzeba też zaliczyć ukazanie klimatu miasta, który mocno odstaje od naszych wyobrażeń. Podczas czytania zdajemy sobie sprawę, że Wenecja to faktycznie Włochy - a te nam się nie kojarzą tylko z makaronem i z pizzą.
Kolejny plus trzeba zaliczyć za wprowadzenie świata wirtualnego. Wenecja ma swoje odbicie w internecie - zabytki te same, ale jakby mniej śmierdzi.
Polecam i wkrótce sięgnę po drugi tom.

 

Komentarze

Komentarze Disqus