"Nie żałuj, nig­dy nie żałuj, że mogłeś coś zro­bić w życiu, a te­go nie zro­biłeś. Nie zro­biłeś, bo nie mogłeś."
Stanisław Lem

wyscigWyścig
(Rush, reżyseria Ron Howard, 2013)
Nie jestem wielkim fanem Formuły 1, powiem więcej - wyścigi na torze wydają mi się piekielnie nudne. Dlatego z wielką rezerwą podchodziłem do tego tytułu. Myślałem, że mnie nie porwie. Jakże się myliłem.
Wyścig opowiada nam o zaciekłej rywalizacji jaka miała miejsce na torach Formuły 1 w latach siedemdziesiątych. Niki Lauda (Daniel Bruhl) i James Hunt (Chris Hemsworth) walczą o tytuł najlepszego kierowcy sezonu. Wyrafinowana perfekcja i systematyczność przeciwko spontaniczności, ryzykanctwu i zwyczajnemu szaleństwu. Dwie skrajnie różne osoby, które łączy chora rywalizacja i pasja jaką darzą wyścigi. Obaj chcą wygrać, ale czy cena zwycięstwa nie będzie za wysoka?
Świetny temat został bardzo sprawnie nakręcony. Efekty specjalne i sceny wyścigów znakomicie oddają klimat filmu, klimat rywalizacji - film porwał mnie od pierwszych ujęć. Trzymał w napięciu do samego końca. Nie mogę przemilczeć aktorstwa. Hemsworth i Bruhl świetnie się wcielili w role. Nie wiem jak oni to robią, ale było wyczuwalne napięcie między nimi.
Wyścig to bez wątpienia jeden z ciekawszych filmów 2013 roku.

 

Oceniam na dziesięć.

dziesięć
Formuły nadal nie lubię.

Zwiastun

Komentarze

Back to top