"Niektórzy mają tragedię we krwi"
Donnie Darko

Nowości na stronie

Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach
Co w duszy gra - 2020
Kult - Łukasz Orbitowski
Przyjaciele: Spotkanie po latach
Rob Roy - 1995
Amores perros - 2000
Battle Royale - 2000
Sandman. Tom 4. Pora mgieł
Tytus Andronikus - 1999
Historia przemocy - 2005
Berlin. Tom 1. Miasto kamieni
Za młoda by umrzeć? - 1990
Zabójcza broń 3 - 1992
Solo. Tom 2. Ocaleni z chaosu - Oscar Martin
Previous Next Play Pause

smiertelna wyliczankaŚmiertelna wyliczanka
(Murder by Numbers, reżyseria Barbet Schroeder, 2002)
Pamiętacie piosenkę Myslovitz "To nie był film"? W skrócie to utwór o tym jakby to było kogoś przypadkiem zabić. Bez powodu, bez świadków. Podobne pragnienie mamy w Śmiertelnej wyliczance. Jest morderstwo. Morderców poznajemy w pierwszych scenach filmu. Jest to para nastolatków (Ryan Gosling, Michael Pitt), która postanawia popełnić zbrodnię doskonałą. Planują każdy najmniejszy szczegół, podrzucają dowody, organizują alibi. Plan, który nie ma wad. No i mamy też parę policjantów (Sandra Bullock, Ben Chaplin), którzy prowadzą śledztwo. Początkowo wszystko idzie według planu nastolatków. Z czasem sprawa zaczyna się komplikować. Czy prawdziwi sprawcy zostaną złapani, a wina bezsprzecznie udowodniona?
Śmiertelna wyliczanka to bardzo dobry thriller, który jest nakręcony całkiem małym kosztem. Na ekranie nie ma zbyt wielu efektów specjalnych, a cała akcja rozgrywa się w relacjach między głównymi bohaterami. Kto wytrzyma napięcie, a kto nie? Zakończenie mogło być ciut lepsze, ale i tak podobało mi się i oceniam na osiem.

 

8

Zwiastun

Komentarze

Back to top