"Prawda to za mało, ludzie zasługują na więcej..."
Mroczny Rycerz

milosc po francuskuMiłość po francusku (20 ans d'écart, reżyseria David Moreau, 2013)
Nie rozumiem na czym polega fenomen francuskich komedii... fabularnie nie zaskakują, ale pozytywnie ładują akumulatory. Jest w nich coś lekkiego, frywolnego i trochę szalonego. Nie inaczej jest tutaj. Film opowiada o związku dojrzałej, pięknej kobiety (przeurocza Virginie Efira) ze studentem architektury (Pierre Niney). Związek, który nie może się udać, a mimo wszystko się dzieje.. z początku udawany, ale z czasem przeradzający się w wielkie uczucie.
Podoba mi we francuskich filmach podejście do kwestii obyczajowości oraz współczesnej sztuki. Ostatnio w wielu produkcjach pojawia się ten wątek.. bardzo często są wyśmiewane niektóre współczesne trendy i pomysły pseudo-artystów. Podpisuję się pod tym całym sobą. Sztuki współczesnej nie rozumiem.. i mnie nie zachwyca.
Zachwyca za to Virginie Efira. Chyba mam słabość do kobiet o takiej urodzie.. a jak jeszcze mówią po francusku to jest pełnia szczęścia.. Ten język ma coś ponętnego w sobie..

Miłość po francusku w lekki sposób przypomina, że warto mówić od razu co się myśli, czuje, że szkoda życia na to by iść bezmyślnie z tłumem..

 

Wydźwięk tego filmu bardzo mi się spodobał. Komedie w tym stylu o wiele bardziej mi się podobają niż amerykańskie produkcje o upijaniu się i zaliczaniu lasek..
Miłość po francusku oceniam na osiem. Warto.

8

 

Zwiastun

Komentarze

Back to top