"Cóż, nikt nie jest doskonały"
 Pół żartem, pół serio

Nowości na stronie

Toń
Dom - Paco Roca
Bosch - sezon 7
Ciemna strona - Tarryn Fisher
Wiedźmin (tom 5): Zatarte wspomnienia
Wyspa Harpera
Ghost Money
Zakonnica w przebraniu w Rozrywce
Świat równoległy - Tomek Michniewicz
Reszta świata, Tom 4: Piekło
Negalyod - Vincent Perriot
Reporter - 1992
DMZ- Strefa Zdemilitaryzowana - Tom 3
Prawo krwi - 1989

kamerdynerKamerdyner
(The Butler, reżyseria Lee Daniels, 2013)

Oczekiwania związane z tym filmem były bardzo duże. Historia Cecil'a Gaines'a, kamerdynera w Białym Domu, który służył sześciu prezydentom. W tle wielka historia i zmiany w amerykańskim społeczeństwie. Zapowiadało się wybitne kino.
Niestety film nie spełnił moich oczekiwań. Historia jest podana w nieprzystępny sposób, a przez większość filmu czułem, że twórcy na siłę próbują mnie kształcić. Określenie film propagandowy całkiem pasuje do tej produkcji. Irytujące było też to, że w filmie kamerdyner był inicjatorem wielkich decyzji amerykańskich prezydentów. Wiem, że powinienem mieć większy dystans, ale tytuł już po kilku pierwszych scenach wywołał u mnie negatywne emocje.
Doceniam sposób ukazania ówczesnych czasów, doceniam też rolę Forest'a Whiteker'a, ale scenariusz, dialogi i ogólny wydźwięk filmu wołają o pomstę do nieba.
Nie podobało mi się. Nadal nie wiem, czy był to film o Kamerdynerze, czy była to propagandowa historia Stanów Zjednoczonych. O życiu Cecil'a powiedziano niewiele. Końcowe sceny tylko utwierdziły mnie w mojej ocenie (nawet ją obniżyły).


Oceniam na pięć.

5

Pozycja nieobowiązkowa.

Zwiastun

O wiele bardziej podobały mi się Służące.

Zastanawia mnie wysoka ocena tego filmu.. czyżby poprawność polityczna? 

Komentarze

Back to top