"To nie tak, że boję się um­rzeć. Po pros­tu nie chciałbym być w pob­liżu, kiedy to się stanie."
Woody Alleny

byl sobie chlopiecBył sobie chłopiec

(About a Boy, reżyseria Chris Weitz, Paul Weitz, 2002)
Odgrzewanie filmów do obejrzenia trwa w najlepsze.
Tym razem Hugh Grant w typowej dla siebie roli.  Trzydziestokilkuletni facet ma jeden cel w życiu - podrywanie kobiet. Tylko zrywanie mu nie wychodzi. Odkrywa, że samotne matki są idealnym obiektem. Jest seks, ale to one z nim zrywają, bo szukają kogoś kto nada się na ojca ich dziecka, albo nadal coś czują do poprzedniego partnera. Dla naszego bohatera to idealny układ.  Wszystko się zmienia jak jedno z dzieci (Nicholas Hoult) zaczyna nachodzić go w domu.
Był sobie chłopiec to komedia romantyczna, które trochę mówi nam o potrzebie akceptacji i bliskości.
To jedna z ostatnich udanych ról Hugh, aktor nie może się odnaleźć w dojrzałym wieku.


Film oceniam na osiem.

8

Zwiastun

 

Komentarze

Back to top