"Twoje zdrowie, mała."
Humphrey Bogart

Nowości na stronie

Sezon ślubny - sezon 1
4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni - 2007
Ziemia swoich synów
Wielka woda - mini
Zasada Trójek - Tomasz Spell
Okko - 4 - Cykl Ognia
Y - Ostatni z mężczyzn: Tom 5
Bez Twarzy - Kas, Dubois
After Life - sezon 2
Hugo (wydanie zbiorcze)
Krew na betonie - 2018
U-571 - 2000
Obywatel Welles - 1999
Żegnaj Laleczko - 1975

bezprawie Bezprawie

(Open Range, reżyseria Kevin Costner, 2003)
Mam słabość do Costnera-reżysera. Wiem, że to kino wychwalające Amerykę, honor i wolność, ale takie filmy czasem lubię. Zresztą wielokrotnie o tym pisałem, mi patos w filmach nie przeszkadza, ale musi być odpowiednio pokazany. Najlepiej z ciekawą fabułą.
Bezprawie jest westernem, dwóch panów (Costner, Duvall) próbuje zapomnieć o przeszłości i stara się prowadzić spokojne życie poganiaczy bydła. Na swej drodze napotykają miasteczko, w którym zostają niesprawiedliwie potraktowani. Jakieś pobicie, więzienie - standard. Postanawiają nie uciekać i przeciwstawić się bezprawiu.
Fabularnie i aktorsko film niczym nie zaskakuje, ale dobrze się ogląda. Nawet przepełnione oklepanymi frazesami zwierzenia głównych bohaterów mi nie przeszkadzały. Dobre kino na niedzielną popołudniówkę. Dla fanów gatunku.


Oceniam na siedem

7
Z ciekawostek - Costner dla tego filmu zrezygnował z udziału w Kill Billu.

Zwiastun

 

Komentarze

Back to top