"Myślisz, że morderstwo to afrodyzjak?"
Śmiertelna pułapka

Nowości na stronie

Korriganie
Menu - 2022
Jack Ryan - sezon 3
Barry - sezon 2
Elvis - 2022
Black Adam - 2022
Dni piasku
Bękarty z Południa. Tom 4. Motywacja
Ex Machina. Tom 3
Armada.Tom 1
Listy do M.5 - 2022
Wszystko wszędzie naraz - 2022
Kapitan Ameryka. Zimowy Żołnierz
Patrz jak kręcą - 2022

bezprawie Bezprawie

(Open Range, reżyseria Kevin Costner, 2003)
Mam słabość do Costnera-reżysera. Wiem, że to kino wychwalające Amerykę, honor i wolność, ale takie filmy czasem lubię. Zresztą wielokrotnie o tym pisałem, mi patos w filmach nie przeszkadza, ale musi być odpowiednio pokazany. Najlepiej z ciekawą fabułą.
Bezprawie jest westernem, dwóch panów (Costner, Duvall) próbuje zapomnieć o przeszłości i stara się prowadzić spokojne życie poganiaczy bydła. Na swej drodze napotykają miasteczko, w którym zostają niesprawiedliwie potraktowani. Jakieś pobicie, więzienie - standard. Postanawiają nie uciekać i przeciwstawić się bezprawiu.
Fabularnie i aktorsko film niczym nie zaskakuje, ale dobrze się ogląda. Nawet przepełnione oklepanymi frazesami zwierzenia głównych bohaterów mi nie przeszkadzały. Dobre kino na niedzielną popołudniówkę. Dla fanów gatunku.


Oceniam na siedem

7
Z ciekawostek - Costner dla tego filmu zrezygnował z udziału w Kill Billu.

Zwiastun

 

Komentarze

Back to top