"Dlaczego upadamy, Bruce? Po to, żeby nauczyć się, jak wstawać"
Batman: Początek


world war zWorld War Z
(reżyseria Marc Forster, 2013)

.. a miało być tak pięknie. Trzeba przyznać, że zwiastuny zrobiły dobrą robotę i zachęciły do obejrzenia tej produkcji. Efekty specjalne naprawdę robiły wrażenie.
Nie ukrywam, napaliłem się na ten film - lubię filmy katastroficzne, temat zombie oraz Brada Pitta.. miało być bardzo dobrze... i lipa, nie było. Zacznę od efektów specjalnych - były całkiem niezłe, ale większość fajnych scen była pokazana w zwiastunach - w samym filmie nie robiły jakiegoś piorunującego wrażenia.. nawet trochę nużyły.. klimatem World War Z też nie powala.. równie dobrze mógłby to być film o dowolnej wojnie.. biegają, uciekają.. też szału nie ma..
Był znakomity pomysł, niespecjalnie oryginalny, ale na fali mody na zombie można było zrobić film, który porwie tłumy. Niespecjalnie to wyszło. Fabuła jest bzdurna, dziurawa, a co najgorsze.. nie wciąga tak jak powinna.
World War Z daje się oglądać, ale cały czas ma się wrażenie pewnego niedosytu. Może za mało dramatyzmu, identyfikacji, krwi, patosu.. z sentymentem wspominam 28 dni później..  Kategoria PG-13 chyba zaszkodziła.


Zakończenie filmu wskazuje, że najprawdopodobniej powstanie 2 część. Może będzie lepsza, ale tak się zastanawiam, czy każdy projekt teraz musi być rozpisany na kilka filmów?
Oceniam na naciągane sześć

6

Zwiastun



Komentarze

Back to top