"Dla ciebie jestem ateistą, dla Boga – konstruktywną opozycją."
Woody Allen

a wiec wojnaA więc wojna
(reż. McG, 2012)

Kolejna amerykańska komedia kryminalna. Włodarze Hollywood lubią sięgać po sprawdzone gatunki. Czasem to się udaje, a czasem nie. A więc wojna to produkcja bardzo nierówna. Początkowo film nudzi, ale z czasem się rozkręca. To na plus.
Fabuła ? Dwoje przyjaciół (Tom Hardy, Chris Pine) zakochuje się w jednej kobiecie (Reese Witherspoon), pikanterii sprawie dodaje fakt, że obaj są rządowymi agentami, a w walce o względy wybranki wykorzystują zasoby organizacji.
Fabuła przeciętna niestety i całkiem przewidywalna.
Początkowo film chciałem ocenić na siedem, ale dzięki Reese moja ocena to .. sześć.
Całkowite nieporozumienie

 

Zwiastun

Komentarze

Back to top