"W porządku, panie DeMille, jestem gotowa na zbliżenie."
Bulwar Zachodzącego Słońca

Nowości na stronie

O, Choroba
Sezon ślubny - sezon 1
4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni - 2007
Ziemia swoich synów
Wielka woda - mini
Zasada Trójek - Tomasz Spell
Okko - 4 - Cykl Ognia
Y - Ostatni z mężczyzn: Tom 5
Bez Twarzy - Kas, Dubois
After Life - sezon 2
Hugo (wydanie zbiorcze)
Krew na betonie - 2018
U-571 - 2000
Obywatel Welles - 1999

batman i robin

Batman i Robin,
(Batman & Robin) - 1997;
- reżyseria: Joel Schumacher;
- scenariusz: Akiva Goldsman;
- wybrana obsada: George Clooney, Arnold Schwarzenegger, Uma Thurman, Chris O'Donnell, Alicia Silverstone, Michael Gough;
- kategoria: film, Batman, klapa, akcja, fantasy, Złota Malina.

Przypadkowo natrafiłem na ranking filmów, które niespecjalnie się udały. To sprawiło, że Batman i Robin trafił na mój ekran. I tu popełniłem mały błąd bo obejrzałem ten film przed Batman'em Forever - chronologia seansów zastała zakłócona i póki co nie wiem czy Schumacher zepsuł dwa filmy czy tylko jeden.
Słówko o fabule.
Batman i Robin muszą się zmierzyć z dwoma szaleńcami. Z jednej strony atakuje Mr Freeze - szalony naukowiec mrożący miasto. W tej roli Arnie. Drugim złoczyńcą jest Trujący Bluszcz - naukowiec, a zarazem ekolożka skażona różnymi niebezpiecznymi substancjami. Kobieta pragnie zminimalizować wpłyt ludzkości na naturę - jej celem ataku są firmy Wayne'a. W tej roli Uma Thurman. Dwie skrajnie różne osobowości potrafią wspólnie pracować by zdobyć władzę nad miastem. Władzę? A nie chodziło o coś innego? Nie czepiajmy się.

batman i robin scena
Batman ma swoje kłopoty w domu. Narzeczona chce ślubu, Robin zaczyna się rządzić, a na dodatek umierający Alfred sprowadza do domu siostrzenicę, która ma swoje tajemnice. W sumie to materiału na dobry film było wystarczająco, a i tak brakło. Produkcja leży w każdej kategorii.

Pierwsze co mnie wkurzyło to ilość gumy - jest jej więcej niż w produkcjach z lat pięćdziesiątych, a w kostiumach najważniejszy detal to zbliżenie na pośladki. Po pierwszych scenach wiemy, że będzie źle. Po seansie się zastaniawiam co bardziej zepsuto? Choreografię walk, kostiumy, dialogi, efekty, montaż, humor (co za poziom) czy też dobór obsady? Strasznie trudny wybór. Clooney jako Batman nadal jest Clooney'em, a cała reszta kompletnie nie pasuje do swoich postaci. Kto to dobierał? Batman to dla mnie bohater, któremu zawsze zazdrościłem zabawek. I wiecie co? Tu niczego nie zazdroszczę. Najbrzydsze pojazdy w historii cyklu oraz gadżety, których lepsze wersje można kupić na przykościelnym odpuście. Szpetne logo wymaga przemilczenia.
Oceniam na trzy.
trzy
Poniżej zwiastun

Komentarze

Back to top