"Ja jestem człowiek spokojny, ale do czasu aż się zdenerwuję"
Kogel-mogel II

Nowości na stronie

O, Choroba
Sezon ślubny - sezon 1
4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni - 2007
Ziemia swoich synów
Wielka woda - mini
Zasada Trójek - Tomasz Spell
Okko - 4 - Cykl Ognia
Y - Ostatni z mężczyzn: Tom 5
Bez Twarzy - Kas, Dubois
After Life - sezon 2
Hugo (wydanie zbiorcze)
Krew na betonie - 2018
U-571 - 2000
Obywatel Welles - 1999

zycie jako smiertelna choroba przenoszona droga plciowa

Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową - 2000;
- reżyseria: Krzysztof Zanussi;
- scenariusz: Krzysztof Zanussi;
- muzyka: Wojciech Kilar;
- wybrana obsada: Zbigniew Zapasiewicz, Krystyna Janda, Tadeusz Bradecki, Monika Krzywkowska, Paweł Okraska, Szymon Bobrowski;
- kategoria: film, kino polskie, dramat, Złote Lwy, Orły, Złote Kaczki, Studio Filmowe TOR.

Tomasz, lekarz z wieloletnim doświadczeniem, dowiaduje się, że ma raka w zaawansowanym stadium. Jako lekarz wie, że leczenie nie rokuje i że zostału mu niewiele czasu. Jako człowiek, pacjent próbuje wszelkimi sposobami zdobyć środki na leczenie za granicą. Póki jest cień nadziei. Gdy umiera ostatnia iskierka nadziei Tomasz postanawia aktywnie wykorzystać ostatnie dni na tym świecie. Szybko się orientuje że i na to jest za późno. Jedyne co mu zostaje to godna śmierć... ale na raka nie umiera się godnie. To ból i samotność w obliczu nieuchronnego. Tomasz na ból się odpowiednio przygotował. Na samotność nie. Pod koniec życia udaje mu się zrobić coś dobrego, coś co sprawi, że odejdzie nie jako egoistyczny dupek..

zycie jako smiertelna choroba przenoszona droga plciowa scena

"Przestańcie się łamać, a zacznijcie się kochać"

Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową to mocny cios w policzek. Obraz bezpardonowo przypomina, że ostatecznego nie unikniemy, że to każdego dorwie więc może warto być przed tą chwilą dobrym człowiekiem? Może warto korzystać z tego co jest tu i teraz?
Oceniam na osiem. To jeden z bardziej udanych filmów Zanussiego. Oczywiście nie jest bez wad. Jest w nim momentami za dużo religijnego moralizatorstwa, ale obraz i tak jest warty polecenia. Notę podnosi znakomita rola Zapasiewicza.

osiem

Komentarze

Back to top