"Mam krwiaka. - Żeby mieć krwiaka to trzeba mieć mózg"
Przychodzi facet do lekarza

idac na poludnie

Idąc na południe,
(Goin' South) - 1978;
- reżyseria: Jack Nicholson;
- scenariusz: Charles Shyer, Alan Mandel;
- wybrana obsada: Jack Nicholson, Mary Steenburgen, Christopher Lloyd, Danny DeVito, Richard Bradford, John Belushi;
- kategoria: komedia, western.

Moon, przeciętny bandzior, w końcu ląduje pod stryczkiem. Za kilka chwil zostanie powieszony.. no chyba, że znajdzie się kobieta, która go będzie chciała na męża. Takie lokalne prawo... tak uratowany skazaniec będzie musiał spędzić resztę swoich dni u boku wybawicielki.. bardzo łatwo wrócić do przerwanej egzekucji. Moon'a ratuje piękna, aczkolwiek mocno specyficzna, Julia. Nie szukała męża, ale przyda jej się pomoc w poszukiwaniu złota. Niedługo zostanie wykupiona przez kolej więc liczy się każda możliwa pomoc.
Jak łatwo się domyślić pomiędzy przypadkowymi małżonkami rodzi się prawdziwe uczucie.

idac na poludnie scena
Idąc na południe to film, który pomimo mocnych stron (pomysł, obsada) został całkowicie zniszczony przez nieudolną reżyserię. Czuć ewidentnie chemię pomiędzy głównymi bohaterami, ale ich wzajemne dialogi są niepotrzebnie przeładowane negatywnymi emocjami. Nicholson przeholował z ekspresją i przez to niepotrzebnie zdominował film. Miałem też wrażenie, że niektóre sceny humorystyczne zostały wklejone na siłę. Ich realizacja tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że nie każdy aktor powinien kręcić filmy.
Budowa postaci w drugim planie może przypominać przygody Lucky Luke'a, ale brak w tym francuskiej świeżości.
Ciekawostka. Ten film był filmowym debiutem Mary Steenburgen oraz John'a Belushi.


Oceniam na słabe pięć.

pięć
Poniżej zwiastun
 

Komentarze

Back to top