"Przywitaj się z moim małym przyjacielem!"
Człowiek z blizną

Obejrzeliśmy Czarnego Łabędzia (2010 - reż. D. Aronofsky). Film jest niesamowity : genialny i poruszający. Opowiada o dążeniu do doskonałości, o zatraceniu w pięknie, w roli, w sztuce. Doskonałość jest możliwa do osiągnięcia, ale wielkim kosztem.. coś Wam to przypomina ? Ja, oglądając Black Swan, miałem w głowie obrazy z filmu Blask ( 1996 -Shine, reż. S. Hicks). Tu też mamy dążenie do absolutnej doskonałości, którą można osiągnąć jedynie wielką, ponadludzką pracą. W ubu historiach mamy olbrzymią presję rodziców, którzy w dążeniach swych dzieci widzą możliwość zrealizowania swoich marzeń. Dążenie do perfekcji kończy się szaleństwem. 

Piękne historie.

Czarny Łabędz jest świetnie zrealizowanym filmem. Zachwyca muzyka i choreografia. Nie można zapomnieć też o rewelacyjnej Natalii Portman (Nina) - zagrała perfekcyjnie, mam nadzieję, że nie takim samym kosztem, jak bohaterka filmu.

W niedzielę Portman dostała Złotego Globa za tę rolę. Gratulacje ! Nagród powinno być więcej.

Film oceniam na bardzo mocną dziewiątkę.

 

 

 

 

 

Zwiastun

Komentarze

Back to top