„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

Nowości na stronie

Wrzaskun, tom 1. Piękna i brzydal
Chip i Dale: Brygada RR - 2022
Ambulans - 2022
Metronom. Wydanie zbiorcze
Batman Noir - Długie Halloween
Miki i kraina Pradawnych
Pięć tysięcy kilometrów na sekundę
Head Lopper & Wyspa albo Plaga Bestii
Piękna ciemność
Poranek ściętych głów #2
100 Naboi: Brat Lono
Bękart - Max de Radiguès
Skarb Mikołajka - 2021
Lśniące dziewczyny - miniserial

terror s 2 dzien hanby

Terror: Dzień Hańby,
(The Terror: Infamy);
- twórcy: Max Borenstein, Alexander Woo;
- AMC - 2019;
- Terror, sezon 2;
- wybrana obsada: Derek Mio, Kiki Sukezane, Cristina Rodlo, Shingo Usami, Naoko Mori, Miki Ishikawa;
- kategoria: horror, dramat, historyczny.

Drugi sezon Terroru to całkowicie nowa, niezależna opowieść. Można to traktować jako miniserię, ale osobiście uważam, że lepiej używać określenia sezon 2 z całkiem odrębną fabułą.

Początek akcji to lata czterdzieste dwudziestego wieku. Chester Nakayama to młody Amerykanin japońskiego pochodzenia. Racjonalny, patrzący przed siebie, niemal całkowicie odcięty od rodzinnych tradycji. Z jakiegoś powodu wokół niego jest sporo niewyjaśnionych śmierci. Czyżby za Chester'em podążał duch? Upiór łaknący krwi? Chester, z czasem zaczyna dostrzegać, że w jakiś sposób jest przeklęty. To jedna strona serialu. Nadnaturalny wątek, który mocno czerpie z japońskich tradycji.

terror s 2 dzien hanby scena
Drugim przewodnim motywem jest historia amerykańskich Japończyków na terytorium USA. Po ataku na Pearl Harbor wszyscy Japończycy stali się podejrzani. Wiele tysięcy rodzin zamknięto na lata w tymczasowych obozach. Nie jest istotne jaką funkcję wcześniej sprawowali. Wszyscy stali się potencjalnymi wrogami. Część 'rodowitych' (tzn białych) Amerykanów okazywała im jawną wrogość. W obozach internowania często dochodziło do przemocy i jawnego pogwałcenia praw człowieka. Wojna rządzi się swoimi prawami, ale nigdy jej ofiarą nie powinna być ludność cywilna. Wobec Japończyków władze amerykańskie wielokrotnie przekroczyły wszelkie możliwe granice.
Dzień Hańby świetnie się ogląda. Mało w nim horroru, a wątek nadprzyrodzony jest tylko pretekstem to ukazania skomplikowanej historii. Fabuła jest nieźle zbudowana, a wykreowani bohaterowie mają całkiem rozbudowane motywacje (zwłaszcza drugi plan). W końcowych epizodach może drażnić moralizatorski ton, ale nie zmienia to faktu, że mamy do czynienia z udaną produkcją.
Oceniam na osiem. Wielce wymowny jest tytuł tego serialu... dotyczy to obu wątków.
osiem
Poniżej zwiastun

Komentarze

Back to top