"Ja jestem człowiek spokojny, ale do czasu aż się zdenerwuję"
Kogel-mogel II

Nowości na stronie

Jeden gniewny człowiek - 2021
Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach
Co w duszy gra - 2020
Kult - Łukasz Orbitowski
Przyjaciele: Spotkanie po latach
Rob Roy - 1995
Amores perros - 2000
Battle Royale - 2000
Sandman. Tom 4. Pora mgieł
Tytus Andronikus - 1999
Historia przemocy - 2005
Berlin. Tom 1. Miasto kamieni
Za młoda by umrzeć? - 1990
Zabójcza broń 3 - 1992
Previous Next Play Pause

adwokat diabla

Adwokat diabła,

(The Devil's Advocate) - 1997;
- reżyseria: Taylor Hackford;
- scenariusz: Tony Gilroy;
- wybrana obsada: Keanu Reeves, Charlize Theron, Al Pacino, Jeffrey Jones, Judith Ivey, Connie Nielsen;
- kategoria: thriller.

Kevin, młody, szalenie zdolny adwokat dostaje pracę marzeń w wielkim mieście. Nie zastanawiając się długo przeprowadza się z żoną do Nowego Jorku. Wszystko wygląda jak we śnie... Kevin ma zajmować się sprawami karnymi bogatych ludzi i naiwnie wierzy, że są to ludzie niewinni... z czasem sprawy są coraz trudniejsze i coraz bardziej oczywiste. Żona fatalnie czuje się w nowym środowisku. Czuje się osaczona przez nowych znajomych, a zwłaszcza przez nowego szefa Kevina. John Milton to człowiek (czy aby na pewno?), który bezwarunkowo dominuje i osiąga wszystkie swoje cele. Zaczyna niewinnie, ale z czasem odsłania się jego prawdziwa twarz.

adwokat diabla scena
Motyw wyobcowania w nowym mieszkaniu, w dziwnej kamienicy wydawał mi się całkiem znajomy. Przecież niemal to samo mieliśmy w Dziecku Rosemary. Ten sam strach, osaczenie i nadprzyrodzone korzenie. Nie wiem na ile to znany motyw kulturowy, ale podobieństwo było uderzające. Może powinienem zbadać temat mocniej. Wszakże kamienice, domy wielorodzinne to świetny materiał na fabuły.. nie tylko romantyczne.
Adwokat diabła to genialna obsada. Młody Reeves u boku genialnego Pacino. Panowie świetnie się uzupełniali. Przeciwieństwa i podobieństwa - to wszystko zagrało jak należy. Dobrze wypadła też Theron - ataki paniki były przekonujące, ale o wiele bardziej mi się podobała w spokojnych scenach.
Ten tytuł oglądam co kilka lat i za każdym razem na mnie działa. Później fabuła blaknie, ale emocje i pojedyncze sceny zostają (ruchomy fresk).
Niezmiennie oceniam na osiem.
osiem

Chyba powinienem wrócić do bardziej systematycznego oglądania filmów starszych ;)
Poniżej zwiastun

Komentarze

Back to top