„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, co ci się trafi.”
Forrest Gump

Nowości na stronie

American Horror Stories - sezon 1
Płaszcz i szpony. Integral I
Viva Maria! - 1965
Ballada o śpiącym lwie - Agata Listoś-Kostrzewa
Lodowy szlak - 2021
Oldboy - 2003
Wyprawa do dżungli - 2021
Pośród lasu.Hill House
Lato '85 - 2020
Opowieści z krypty - sezon 1
Saga Winlandzka Tom 4
Ostatni sprawiedliwy - 1996
Zawód: Dziennikarz - 1994
Jackie Brown - 1997

ant man i osa

Ant-Man i Osa,
(Ant-Man and the Wasp) - 2018;
- reżyseria: Peyton Reed;
- scenariusz: Andrew Barrer, Gabriel Ferrari;
- wybrana obsada: Paul Rudd, Evangeline Lilly, Michael Peña, Walton Goggins, Bobby Cannavale, David Dastmalchian, Hannah John-Kamen, Michelle Pfeiffer, Laurence Fishburne, Michael Douglas;
- gatunek: akcja, science fiction.

Tak próbuję zacząć ten tekst i sobie pomyślałem, że może zacznę od fabuły. I wiecie co? Mam z tym problem. Fabuła w tym filmie jest tak słaba i ma tak drugorzędne znaczenie, że trudno na niej się skupić. Ant-Man, złodziejaszek, który przypadkiem został Ant-Manem ma zasądzony areszt domowy. Każde jego naruszenie oznacza 20-letnią odsiadkę. Grzecznie siedzi w domu, aż do pewnego snu, w którym pojawia mu się Jane Van Dyne, która kilkadziesiąt lat wcześniej została uwięziona w kwantowym wymiarze. Zmniejszanie ma swoje granice. Sen sprawia, że Ant-Man zostaje wciągnięty w dynamiczną akcję, której celem jest odszukanie Jane. Mamy zmniejszanie, zwiększanie, wyścigi, kolejne zmiany wielkości, poszukiwania laboratorium, które jest zmniejszone do wymiarów walizki, i kolejne zwiększanie i zmniejszanie, w tle mocne pościgi FBI i cała masa humoru, który jakoś próbuje ratować ten film.

ant man i osa scena
Fabuła jest tak nieprzekonująca, że szybko o niej zapomniałem.Główni bohaterowie również nudzą. Brakuje pomiędzy nimi chemii, a ich budowa przypomina płaską, czystą kartkę papieru, na której ktoś napisał imiona. Jedynie postać grana przez Michael'a Peña ratuje ten film, ale czy to nie trochę za mało? No dobrze, dobre są też efekty specjalne, te 160 milionów dolarów na coś musiało pójść. Na ekranie dzieje się bardzo dużo, powiększanie i zmniejszanie bohaterów i nie tylko ich to świetny materiał na dobre efekty CGI. Co z tego jak brakuje łącznika jakim jest dobrze napisana fabuła. To jak z robieniem sałatki, potrzebny jest składnik, który jest nośnikiem smaku.
Oceniam na naciągane sześć.
sześć
Tu notka o pierwszej części
Poniżej zwiastun produkcji




Komentarze

Back to top