"Po­wie­działbym, że piękna, wie­czna i ro­man­tyczna jest tyl­ko miłość... niespełniona. "
Woody Allen

Nowości na stronie

Ciemna strona - Tarryn Fisher
Wiedźmin (tom 5): Zatarte wspomnienia
Wyspa Harpera
Ghost Money
Zakonnica w przebraniu w Rozrywce
Świat równoległy - Tomek Michniewicz
Reszta świata, Tom 4: Piekło
Negalyod - Vincent Perriot
Reporter - 1992
DMZ- Strefa Zdemilitaryzowana - Tom 3
Prawo krwi - 1989
Rodzina - Cullen Bunn, Tyler Crook
Jeden gniewny człowiek - 2021
Świat Dryftu. Część 1. Opowieść o złodziejach i trollach

szybcy i martwi

Szybcy i martwi,
(The Quick and the Dead) - 1995;
- reżyseria: Sam Raimi;
- scenariusz: Simon Moore;
- muzyka: Alan Silvestri;
- wybrana obsada: Sharon Stone, Gene Hackman, Russell Crowe, Leonardo DiCaprio, Tobin Bell, Roberts Blossom, Kevin Conway;
- gatunek: western, akcja.

Za ten film zabierałem się od dłuższego czasu. Dlaczego? Spójrzcie tylko na obsadę - zbyt wielu lubianych aktorów w jednym filmie. Musiałem nadrobić. Okazję ku temu stworzyła mi Nova TV, która dosyć mocno reklamowała ten film. Tak na marginesie - warto dać szansę nowym stacjom telewizyjnym. Pojawia się tam sporo nieco starszych produkcji, a i serwisy informacyjne są bardziej stonowane.
Kilka słów o filmie.
Miasteczko na Dzikim Zachodzie jest terroryzowane przez bezwzględnego Herod'a (Hackman). Dyktator ma sprytny sposób na eliminowanie swoich wrogów. Raz do roku urządza turniej rewolwerowy, w którym każdy może spróbować go zastrzelić. Póki co jest niepokonany. Na turniej przybywa wiele osób, które mają z Herod'em rachunki do wyrównania. Jest płatny zabójca, nieszanowany syn, były przyjaciel broni oraz Ellen, młoda dziewczyna, której Herod zamordował ojca.


szybcy i martwi scena
Widać, że fabularnie nie ma tutaj fajerwerków. Zwykła westernowa opowieść o potrzebie zemsty. Największymi atutami produkcji są: aktorstwo oraz niesamowite ujęcia. Piękne zbliżenia na elementy ubioru, a przede wszystkim na broń, która jest w filmie jakby jednym z bohaterów. Te ujęcia, sposób kadrowania trochę przypominał mi komiksy, gdzie jeden obrazek zastępuje wiele dialagów. Do tych obrazków całkiem ładnie się komponuje muzyka Alan'a Silvestri.
Ten film niewiele ma wspólnego z produkcjami Sergio Leone, ale to nie wada. To nowe, świeże podejście do westernu. Zresztą współcześnie też mamy wiele produkcji, które eksperymentują tym gatunkiem.
Oceniam na siedem.
siedem
Ciekawostka: Stone, która była na topie, bardzo zależało by w tym filmie zagrał DiCaprio - ponoć jego wynagrodzenie było płacone z jej budżetu.
Poniżej zwiastun

 

 

Komentarze

Back to top