"Nie żałuj, nig­dy nie żałuj, że mogłeś coś zro­bić w życiu, a te­go nie zro­biłeś. Nie zro­biłeś, bo nie mogłeś."
Stanisław Lem

Nowości na stronie

Toń
Dom - Paco Roca
Bosch - sezon 7
Ciemna strona - Tarryn Fisher
Wiedźmin (tom 5): Zatarte wspomnienia
Wyspa Harpera
Ghost Money
Zakonnica w przebraniu w Rozrywce
Świat równoległy - Tomek Michniewicz
Reszta świata, Tom 4: Piekło
Negalyod - Vincent Perriot
Reporter - 1992
DMZ- Strefa Zdemilitaryzowana - Tom 3
Prawo krwi - 1989

zycie carlita

Życie Carlita,
(Carlito's Way) - 1993;
- reżyseria: Brian De Palma;
- scenariusz: David Koepp;
- wybrana obsada: Al Pacino, Sean Penn, Penelope Ann Miller, John Leguizamo, Luis Guzmán, James Rebhorn, Viggo Mortensen; 
- gatunek: gangsterski.

Przysługa może zabić szybciej niż kula

Kolejna pozycja opowiadająca o życiu po wieloletniej odsiadce. Temat podobny, ale czas obejrzenia całkiem inny - ta notka jest mocno zaległa. Staram się poukładać zaległości. W każdej dziedzinie.
Carlito opuszcza więzienie po pięciu latach. Kiedyś rządził na ulicach, ale teraz chce rozpocząć całkiem nowe życie. Chce spróbować być uczciwym. Na jego nieszczęście wraca na stare śmieci. Nie wie, że nie da się mieć nowego życia wśród starych znajomych. Gangsterka to nie zawód, w którym mówi się "przechodzę na emeryturę". Carlito szybko przekonuje się, że pomimo wewnętrznej przemiany wszyscy traktują go jak gangstera. Nikt nie wierzy, że mógł się zmienić. To się w tej branży nie zdarza, a wszelkie zaniechania, brak brutalności są postrzegane jako słabość, a dla słabych nie ma miejsca - trzeba ich usunąć.

zycie carlita scena
Nie tylko Carlito się zmienił. Metamorfoza dotknęła też jego prawnika i przyjaciela zarazem, który uwierzył, że życie trochę na bakier z prawem jest wygodniejsze. Szkoda, że nikt mu nie powiedział, że krótsze...
Obraz De Palmy zasługuje na wielokrotne obejrzenie. Mamy świetne aktorstwo (Pacino, Penn), ale też niebanalną historię, która pokazuje świat gangsterów trochę z drugiej strony. Jest wiele pozycji o powstawaniu mafijnych legend, ale sporo mniej o ich znikaniu.
Oceniam na mocne dziewięć - warto!

dziewięć
Szczególnie w pamięci zapadła mi scena pościgu w metrze.. jakoś tak.
Poniżej zwiastun

 

Komentarze

Back to top