"Jesteśmy sami w naszych klatkach zrobionych z własnych wyobrażeń."
Borowik "Wnętrza wypalone lodem"

Nowości na stronie

Lodowy szlak - 2021
Oldboy - 2003
Wyprawa do dżungli - 2021
Pośród lasu.Hill House
Lato '85 - 2020
Opowieści z krypty - sezon 1
Saga Winlandzka Tom 4
Ostatni sprawiedliwy - 1996
Zawód: Dziennikarz - 1994
Jackie Brown - 1997
Aż do piekła - 2016
PTSD. Syndrom stresu pourazowego
Wielkie katastrofy XX wieku
Na rauszu - 2020

dziewczyna z pociagu
Dziewczyna z pociągu
,
(The Girl on the Train) - 2016;
- reżyseria: Tate Taylor;
- scenariusz: Erin Cressida Wilson;
- wybrana obsada: Emily Blunt, Haley Bennett, Rebecca Ferguson, Justin Theroux, Luke Evans, Edgar Ramirez;
- gatunek: thriller.

To jeden z tych filmów, które poprzez mega intensywną kampanię promocyjną obiecuje, że jest to tytuł, który zasługuje na miejsce wśród najlepszych thrillerów po 2000 roku. To obiecywanie trwa jeszcze przez początek filmu, ale po dwóch kwadransach mamy przeświadczenie, że padliśmy (kolejny raz) ofiarą skutecznej kampanii reklamowej. W fabule nie ma ani wielkiej tajemnicy, ani odpowiedniego klimatu... niemalże do końca filmu miałem nadzieję, że twórcy filmu zafundują nam jakieś nieoczekiwane zakończenie.. ale na nadziei się skończyło.
Dziewczynie z pociągu daleko do thrillera, w mojej ocenie bliżej mu do przeciętnego dramatu... a główny wątek fabularny można sprowadzić do rozpadu małżeństwa i nałogu alkoholowego. Czy nałóg był przyczyną rozpadu czy skutkiem? Nawet na to pytanie nie dostaniemy odpowiedzi.
Przyznaję, że nie czytałem pierwowzoru, ale podobno to całkiem przyzwoita powieść, która cieszy się sporą grupą fanów (fanek). Może to kolejny dowód na to, że nie każdy materiał daje się prosto zekranizować. Kino ma swoją stylistykę i narrację, czasem przełożenie na ten język literackiego materiału wymaga dużego nakładu pracy oraz pomysłu. Tego ostatniego w Dziewczynie z pociągu brakuje.


dziewczyna z pociagu scena
Przez większość filmowego czasu widzimy błąkającą się Emily Blunt, która nie potrafi się odnaleźć w swoim życiu. Własne życie jej się nie podoba więc postanawia tworzyć historie i żyć za innych... przekonuje Was to? Mnie absolutnie nie. Może i Emily dobrze zagrała, ale i tak nie jest w stanie przebić się przez beznamiętnie nijaką historię.
Oceniam na cztery. Wynudził mnie ten seans, a scenę finałową przemilczę.
cztery
Niezmiennie bawi mnie hasło promujące: Jesienią w najlepszych kinach.
Wszystkie są najlepsze? ;p

Poniżej zwiastun

 

Komentarze

Back to top