"Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś."
Stanisław Lem

Nowości na stronie

Lodowy szlak - 2021
Oldboy - 2003
Wyprawa do dżungli - 2021
Pośród lasu.Hill House
Lato '85 - 2020
Opowieści z krypty - sezon 1
Saga Winlandzka Tom 4
Ostatni sprawiedliwy - 1996
Zawód: Dziennikarz - 1994
Jackie Brown - 1997
Aż do piekła - 2016
PTSD. Syndrom stresu pourazowego
Wielkie katastrofy XX wieku
Na rauszu - 2020

plakat promujący
Most szpiegów,
(Bridge of Spies) - 2015;
- reżyseria: Steven Spielberg;
- scenariusz: Matt Charman, Ethan Coen, Joel Coen;
- wybrana obsada: Tom Hanks, Mark Rylance, Amy Ryan;
- gatunek: dramat, thriller.

Uważam, że Spielberg jest wielkim reżyserem, ale ostatnio zaczął chorować na syndrom Wajdy. Jest przekonany o swoim mistrzostwie, ale też nie chce ryzykować z nowymi pomysłami - zaczyna odcinać kupony od tego co zrobił wcześniej, a w wolnych chwilach kręci filmy "patriotyczne".
Most szpiegów opowiada historię opartą na faktach,. Lata sześćdziesiąte, zimna wojna w pełni, a na amerykańskiej ziemi zostaje zatrzymany radziecki szpieg. Ma zostać skazany, ale żeby móc to zrobić to najpierw trzeba mu znaleźć obrońcę (Tom Hanks). Wynik procesu jest już ustalony, ale pozory trzeba zachować. W kolejnym etapie filmu okazuje się, że Rosjanie również posiadają szpiega (pilot maszyny szpiegującej) i że optymalnym wyjściem będzie wymiana więźniów.. niestety w tamtych czasach negocjacje do prostych nie należały..
Ciekawie pokazano sam motyw sądzenia szpiegów - nie zauważyłem różnic pomiędzy Ameryką a Rosją Radziecką. Rządzący w obu krajach muszą się liczyć z opinią publiczną i wiele działań jest na pokaz. W każdym systemie działa to w podobny sposób.
Tak w skrócie wygląda zarys fabuły. Po skończeniu seansu miałem uczucie, że historia jest całkiem interesująca, ale zabrakło pomysłu i pewnej pasji w jej opowiadaniu. Sprawiło to, że seans nie jest zbyt wciągający.. bądźmy szczerzy -trudno na nim nie zasnąć. Braki narracyjne są rekompensowane dobrą grą aktorską i pieczołowicie wykonaną scenografią.
Ewidentnie mamy do czynienia z produktem, a nie dziełem. Myślę, że różnica jest wyczuwalna.
Jest to produkt wysokiej jakości, ale nie zasługuje na więcej niż sześć. Za płaskie to wszystko.
sześć

Poniżej zwiastun

Komentarze

Back to top