"Atrapy rozmów prowadzone palcem po ekranie"
Horyzont - Jakub Małecki

Nowości na stronie

Wrzaskun, tom 1. Piękna i brzydal
Chip i Dale: Brygada RR - 2022
Ambulans - 2022
Metronom. Wydanie zbiorcze
Batman Noir - Długie Halloween
Miki i kraina Pradawnych
Pięć tysięcy kilometrów na sekundę
Head Lopper & Wyspa albo Plaga Bestii
Piękna ciemność
Poranek ściętych głów #2
100 Naboi: Brat Lono
Bękart - Max de Radiguès
Skarb Mikołajka - 2021
Lśniące dziewczyny - miniserial

brud Brud
(Filth, reżyseria Jon S. Baird, 2013)

Chyba się starzeję.. moje poczucie humoru, albo jego brak, coraz bardziej odstaje od średniej. Większość współczesnych filmów komediowych mnie drażni i nudzi.. coraz chętniej wracam do tego co było..
Po Brudzie spodziewałem się rewelacyjnej komedii kryminalnej. Opis i oceny na filmwebie mocno zachęcały. Gliniarz (James McAvoy) - narkoman, erotoman, manipulator - próbuje na wszystkie możliwe sposoby zdobyć awans, który może sprawić, że wróci do niego żona i córka. Od razu powiem.. komedia kryminalna to nie jest .. może bardziej dramat, ale forma całkowicie do mnie nie trafia. Owszem McAvoy fajnie zagrał, ale przez większość filmu walczyłem z sobą by go nie wyłączyć.
Jak na mój gust było za dużo bluzgów, epatowania seksem i brutalnością. Wszystko rozumiem, ale jeśli większość dialogów jest wulgarna to ja niekoniecznie muszę to lubić. Nie wiem czy to miało urealnić historię, a może miało szokować? Nie kupuję tego. Możecie mi tłumaczyć, że to wspaniała ekranizacja (Irvin Welsh). że aktorstwo, świetna reżyseria.. może tak jest.. nie jestem znawcą.. film mi się nie podobał. Prakło polotu.


Oceniam na pięć.
pięć
W drugim planie: Jamie Bell, Eddie Marsan oraz Imogen Poots

Zwiastun

Komentarze

Back to top