"Po­wie­działbym, że piękna, wie­czna i ro­man­tyczna jest tyl­ko miłość... niespełniona. "
Woody Allen

Nowości na stronie

Ex Machina, Tom 2
Nie patrz w górę - 2021
Kurczak ze śliwkami
Świat Dryftu. Część 3. Opowieść o wiedźmie
Maus. Opowieść ocalałego. Wydanie zbiorcze
Węgiel i Krzem
Dziki Ląd
Tyler Cross. Black Rock
Wszystko zajęte
Yellowstone - sezon 2
Gliniarze z Southland - sezon 2
Bilet do raju - 2022
Bullet Train - 2022
RIP 1 - Derrick / Ciężko przeżyć własną śmierć

cud z berna Cud z Berna (Das Wunder von Bern, reżyseria Sönke Wortmann, 2003)

Jestem zaskoczony, że nikt z moich znajomych na Filmwebie tego filmu nie ocenił. Może jest mało znany? Sam trafiłem przypadkiem.
Rok 1954. Powojenne Niemcy, Zagłębie Ruhry. Jedenastoletni Matthias (Louis Klamroth) żyje z matką i z rodzeństwem. Jest biednie, ale rodzina jest w miarę szczęśliwa. Chłopak kocha, jak każdy ówczesny dzieciak, piłkę nożną. Marzy by niemiecka drużyna odnosiła sukcesy. Jego spokojne życie budzi niespodziewany powrót ojca (Peter Lohmeyer) z radzieckiej niewoli.. Spędził w niej jedenaście lat i nawet nie wie o istnieniu swojego młodszego syna. Dawno nie widziałem pozycji, która w jednej fabule poruszałaby kilka trudnych spraw. Trudne relacje ojciec-syn, problem tożsamości powojennych Niemiec (w końcu takie filmy powstają), ale przede wszystkim wielka miłość do sportu, który może jednoczyć i w trudnych czasach dawać powody do dumy. Dziwna, ale znakomicie połączona mieszanka.
Bardzo dobre kino, które ogląda się z prawdziwą przyjemnością.


Oceniam na bardzo na osiem.

osiem

Zwiastun

Komentarze

Back to top