"Mam krwiaka. - Żeby mieć krwiaka to trzeba mieć mózg"
Przychodzi facet do lekarza

tomTom
(Tom à la Ferme, reżyseria Xavier Dolan, 2013)

Tom (Xavier Dolan) przyjeżdża na pogrzeb swojego przyjaciela, kochanka. Wiejskie, z rzadka zaludnione i konserwatywne tereny są całkowicie obce, ale Tom stara się pocieszyć matkę przyjaciela (Lise Roy). Jest to trudne - Tom sam jest w głębokiej depresji, a sytuacji nie ułatwia agresywny i w pewien sposób mroczny, brat zmarłego (Pierre-Yves Cardinal).
Początkowo myślałem, że to będzie opowieść w stylu Tajemnice Brokeback Mountain.. opowieść o tolerancji, o skomplikowanych relacjach.. ale Dolan nam funduje coś całkiem innego... to nie tylko opowieść o homoseksualizmie. Na pierwszy plan wypływa mroczność ludzkiej natury, jej złożoność, potrzeba bliskości. Gdzieś cały czas w tle są jakieś tajemnice, o których lepiej nie wiedzieć... można je przemilczeć.. lub świadomie kłamać.. pytanie czy warto?
W Tomie trochę rozczarowuje zakończenie.. z drugiej strony sprawia, że cała historia ulega w pewnym zawieszeniu, niedopowiedzeniu. Mocną stroną filmu jest soundtrack.. parę dobrych utworów.
Całość oceniam na osiem, ale czuję pewien niedosyt


osiem
Nie znam pozostałych filmów Dolana, ale po seansie Tom'a postanowiłem, że powinienem je nadrobić... wkrótce.. jak czas pozwoli.

Zwiastun

Komentarze

Back to top